4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jeden z głównych powodów, dla których tak trudno jest dziś czytać większość z tego, co napisano w starożytności i średniowieczu, był panujący wówczas niepisany obowiązek posługiwania się alegorią. Przymus mówienia wszystkiego nie wprost, nie własnymi ustami, tylko wysługiwania się za każdym razem pośrednikami. Pamięć nie mogła być po prostu sobą, musiała od razu stawać się pałacem, odwaga – muskularnym i zazwyczaj uzbrojonym mężczyzną, pokusy – podstępnymi, młodymi kobietami, życie – podróżą, nasi bliscy – chwilowymi jej towarzyszami, dom – miejscem postoju i tak dalej, w nieskończoność. Każdy szczegół wewnętrznego życia miał swoją alegorię zaczerpniętą ze świata zewnętrznego. Całymi wiekami nasi przodkowie prześcigali się w opisach fizjonomii wad głównych i kardynalnych cnót; ten wstrzemięźliwości dodał kibić giętką i wzrok skromny, tamten pysze ubrudził ręce i potargał włosy. Architekturze i wystrojowi wnętrz twierdz wewnętrznych sieci sklepów meblowych poświęcałyby pewnie wówczas swoje coroczne katalogi.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.