Jan Maciejewski: Środki i cele

Najłatwiej poznać ją po dziwactwach, wynaturzeniach chorej wyobraźni. Bo epoki lubią o sobie opowiadać, tylko my nie zawsze potrafimy ich słuchać. Staramy się być czujni, łapać je za słówka, gdy akurat w tym przypadku diabeł nie tkwi w szczegółach. To, co najważniejsze, co najbardziej leży im na sercu, powtarzają na okrągło, za każdym razem podkreślając i podnosząc głos. Prawdy danego czasu – tego, co rozstrzygające o jego dalszych losach – trzeba szukać w środkach stylistycznych. Zwłaszcza tych nadużywanych i ekscentrycznych, w modzie i konwencji; tym wszystkim, co w języku najszybciej się starzeje i oglądane z perspektywy czasu najbardziej irytuje.

Publikacja: 03.07.2020 18:00

Jan Maciejewski: Środki i cele

Foto: AdobeStock

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Musk, Twitter i polityczna (nie)poprawność
Materiał Promocyjny
Branża deweloperska w obliczu nowej ustawy deweloperskiej
Plus Minus
Imperium kontratakuje. Czy Netflix przetrwa napór Disneya i HBO?
Plus Minus
Prawica nieodporna na raszyzm? To absurd
Plus Minus
Marek Belka: Walka z inflacją musi boleć
Materiał Promocyjny
M&A (MERGERS AND ACQUISITIONS) – Jak bezpiecznie zrealizować transakcję?
Plus Minus
Karol Wilkosz: Polityczne samobójstwo Korwin-Mikkego
Plus Minus
Tomasz P. Terlikowski: Kryzys nie tylko powołań