Reklama
Rozwiń
Reklama

Beata Zubowicz: Małgorzata Wassermann nie odpuści

Nie pamiętam dokładnie, kiedy po raz pierwszy zwróciłam uwagę na Małgorzatę Wassermann.
Beata Zubowicz

Beata Zubowicz

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Ryszard Waniek

Może w listopadzie 2010 roku po słynnym spotkaniu Donalda Tuska z rodzinami, które w katastrofie pod Smoleńskiem straciły bliskich, a może trochę później. Młoda, ładna blondynka, którą – jakby dla dodania jej powagi – tytułowano „pani mecenas". Na pierwszy rzut oka nie budziła zaufania, prędzej rezerwę. Jakaś kolejna zrozpaczona córka, co też ciekawego może mieć do powiedzenia?

Ale gdy tylko ta dziewczyna zaczęła mówić, okazało się, że ma do powiedzenia niemało. Mówiła logicznie i spójnie. W jej sposobie argumentacji, tonie głosu nie było zacietrzewienia. Były konsekwencja i stanowczość. Właściwie już wtedy stało się jasne, że prawniczka z Krakowa należy do tych osób, które w sprawie katastrofy tupolewa nie odpuszczą. I nie będzie wygodnym przeciwnikiem, bo trudno zrobić z niej oszołoma.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama