Reklama

Joanna Szczepkowska: Bunt

Wszyscy pytają: co się właściwie stało? Zwykła ludzka potrzeba zmiany nie uwidoczniała się jakoś na co dzień. Jak zaczęliśmy od 89 roku narzekać, tak narzekamy na rząd, jakikolwiek by był, i na każdego prezydenta.
Joanna Szczepkowska

Joanna Szczepkowska

Foto: Fotorzepa/Darek Golik

I nagle, w ciągu kilku tygodni potrzeba zmian przybrała dynamikę rewolucji. Cokolwiek by zrobił urzędujący prezydent, okazywało się ślepą uliczką, gdziekolwiek poszedł rywal, było triumfalne. Słowa nie miały już takiego znaczenia jak sam ich dźwięk, melodia głosu i siła.

Zagłosowano na zmianę. Wielki udział w tym miała młodzież. Ale czy razem ze zmianą zagłosowano na „nowe"? Jest w tych wyborach coś paradoksalnego. To partia, z której wywodzi się prezydent Komorowski, stawiała przecież na „postęp", a PiS na „powrót do wartości". To prezydent Komorowski coraz chętniej zaczął sięgać po język lewacki, a więc ten, który pozornie ma się kojarzyć z „postępowym światopoglądem".

Pozostało jeszcze 83% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Góralczyk, Lengyel: Polska lekcja, węgierska nadzieja
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
Jerzy Haszczyński: Przegrać w karty z krewnym szacha
Plus Minus
Jan Maciejewski: I przemierz je, i wytycz mapy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Plus Minus
Serial „Fallout” pokazuje Amerykanom, jacy są naprawdę. Bardzo sarkastyczne uniwersum
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama