4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 03.02.2026 05:03 Publikacja: 05.09.2025 06:00
Zrealizowana przez Muzeum Gdańska wraz z Muzeum II Wojny Światowej wystawa „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy” stała się okazją do żywej, a nawet zapalczywej dyskusji na temat losów Polaków wcielonych w czasie II wojny światowej do Wehrmachtu. Równocześnie wpisuje się ona w szerszą debatę na temat polityki historycznej.
Prawica alarmuje, że ekspozycja rehabilituje żołnierzy Wehrmachtu, a liberałowie i lewica bronią prawa mieszkańców Pomorza do odrębnej regionalnej pamięci historycznej. Bez wątpienia godna uszanowania jest pamięć o tych, którzy przymusowo zostali wcieleni do Wehrmachtu, a potem często ryzykowali śmierć, dezerterując z armii niemieckiej, albo zaciągnęli się z obozów jenieckich w szeregi II Korpusu czy 1. Dywizji Pancernej. Jednak czy wystawa nie zmiękcza złowrogiego skojarzenia, jakie słusznie budzi w nas słowo „Wehrmacht”? Tego wyrazem jest nie tylko tytuł, ale – na co zwrócił uwagę publicysta „Christianistas” Piotr Chrzanowski – jeszcze bardziej podtytuł wystawy mówiący o „mieszkańcach Pomorza” a nie o Polakach, co rozszerza zakres pojęcia „nasi chłopcy” poza grupę tych, którzy wcielenie do niemieckiej armii traktowali jako przymus i represję.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas