Reklama

Jarosław Flis: Byłoby dobrze, żeby błędy wyborcze nie napędzały paranoi

Cały problem z domniemanymi oszustwami bierze się stąd, że polaryzacja polityczna przejawia się w retorycznej demonizacji drugiej strony. Obydwie strony sporu politycznego są głęboko przekonane, że ci drudzy nie oddadzą władzy. Rozmowa z Jarosławem Flisem, socjologiem, prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego, znawcą systemów wyborczych.
Proces wyborczy w Polsce jest bardzo rozproszony, odbywa się w 30 tysiącach komisji i każda z nich z

Proces wyborczy w Polsce jest bardzo rozproszony, odbywa się w 30 tysiącach komisji i każda z nich z osobna ma naprawdę marginalny wpływ na ostateczny wynik wyborczy – mówi Jarosław Flis

Foto: Marcin Obara/pap

Reklama

Czy tegorocznych błędów wyborczych, których dotyczą protesty, jest dużo, mało, czy przeciętnie?

Przekrętów wyborczych w rozumieniu przypisania głosów jednego kandydata drugiemu i na odwrót jest nominalnie trochę więcej niż w przeszłości, aczkolwiek trzeba pamiętać, że po ostatniej nowelizacji kodeksu mamy większą liczbę komisji niż w poprzednich wyborach.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama