4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 01.02.2026 11:18 Publikacja: 13.06.2025 15:40
Krystyna Janda
Foto: ROBERT JAWORSKI
To wszystko prawda, tylko wyczułam w pewnym momencie, że w naszych relacjach coś jest nie tak. Że dla wielu członków zespołu jestem solą w oku. Przeszkadzam im. A ja po prostu chciałam grać. O niczym innym wtedy nie myślałam. Wyobraziłam sobie, że wynajmę jakąś salę i z Joasią Żółkowską, Piotrem Machalicą, Januszem Gajosem czy Markiem Kondratem, z którymi sporo razem pracowaliśmy, będziemy występować dla przyjemności na przykład w weekendy. Życie szybko zweryfikowało te marzenia. Sali do wynajęcia w Warszawie nie znalazłam, ale po wprowadzeniu multipleksów zbankrutowało wiele kin i wystawiono je na licytacje. Jednym z tańszych było kino Polonia. Namówiłam męża i córkę na szaleństwo, jak się wtedy wydawało, sprzedaliśmy dom warszawski i przystąpiliśmy do przetargu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Gdy w finale Mozartowskiego arcydzieła Hubert Zapiór zawieszony jak cyrkowiec wysoko pod kopułą sceny wykonuje w...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas