Reklama

„Ze mną przez świat”: Mogło zostać w szufladzie

„Ze mną przez świat” Elżbiety Dzikowskiej to lektura dowodząca, że nie wszystko, co autor napisał, należy wydawać.
„Ze mną przez świat. Pamiętnik wstecz”, Elżbieta Dzikowska, Wydawnictwo Pascal

„Ze mną przez świat. Pamiętnik wstecz”, Elżbieta Dzikowska, Wydawnictwo Pascal

Foto: mat.pras.

Elżbieta Dzikowska, podróżniczka, absolwentka sinologii i historii sztuki, autorka książek i programów telewizyjnych (z Tonym Halikiem), zdaje sobie z tego sprawę, skoro pisze: „To najwyżej pamiętnik, a nie książka”. Ma rację. 87-letnia dziś autorka deklaruje: „Nie czuję się stara, wszystkiego mi się jeszcze chce”.

Jej zapiski z 2024 r. mają charakter dygresyjny i są pełne chaosu. Porządkują je jedynie daty, pod którymi widnieją wpisy. Wielokrotnie powraca w jednym tekście do różnych wątków, tłumacząc: „Trudno przerzucać się tak szybko z tematu na temat, ale taki mam styl”. Te czynione długopisem zapiski zostały przepisane przez jednego z jej przyjaciół, ale już nie zostały zredagowane (pojawiają się m.in. błędne personalia artystów).

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama