-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Sobota, 2 października 2015 roku. Rzymska restauracja 59 (od numeru przy via Brunetti), gdzie kiedyś swój stolik miał Federico Fellini. Kilkudziesięciu dziennikarzy, w tym Amerykanie, siedem kamer na statywach i aktywiści organizacji LGBT. Polski ksiądz Krzysztof Charamsa, urzędnik watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, ogłasza swój coming out: „Jestem gejem i nie zamierzam za to przepraszać. Wyszedłem z szafy i jestem szczęśliwy". Prałat przedstawia partnera Eduardo i obwieszcza, że jest w nim zakochany.
Wcześniej była spora kampania medialna imponująca rozmachem i tempem. Najpierw artykuł o homofobii i teologii ks. prof. Dariusza Oko w „Tygodniku Powszechnym" i „Gazecie Wyborczej", potem zapowiedź publicznego coming outu. W sobotę wywiad na całą stronę w „Corriere della Sera", tekst w „Wyborczej", ujawnienie się przed kamerami, które trafiło do wszystkich serwisów telewizyjnych, a w niedzielę – do włoskich gazet. W Polsce ekskluzywny wywiad dla TVN, wywiady w „Newsweeku", „Wprost". Co więcej, już niebawem w Polsce i we Włoszech ukaże się książka prałata, w której, jak zapowiada, ujawni wściekłą i paranoiczną homofobię w Watykanie. Komentarze na temat ks. Charamsy nie milkną. Wypowiadają się ludzie Kościoła, aktywiści LGBT. Jedni odsądzają go od czci i wiary. Drudzy chwalą jego postępowanie.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Najpierw był Covid. Potem inwazja Rosji na Ukrainę. Dalej wojna handlowa wypowiedziana przez Donalda Trumpa. Ale...
Po latach szczegóły techniczne powieści Wolfe’a blakną. Pozostało to, co najciekawsze – reakcja na udane loty w...
W „Resident Evil: Requiem” gracz znów zapoluje na mutanty i zombiaki…
Marek Hłasko, pisząc artykuł, przestawiał sobie chyba w mózgu przełącznik: teraz będzie poważnie i państwowotwór...