Reklama

Bogusław Chrabota: Cały ten wrzask. Dlaczego politycy naśladują raperów

Powiedzieć będzie można wszystko. Kompletnie bez związku ze sprawczością. A ta ostatnia też oderwie się od słów. I to będzie nasz koniec.
Bogusław Chrabota: Cały ten wrzask. Dlaczego politycy naśladują raperów

Foto: REUTERS/Mike Segar TPX IMAGES OF THE DAY

Stany Zjednoczone Ameryki, a za nimi cały świat, żyją medialną awanturą między dwoma raperami Kendrickiem Lamarem i Drakiem. Otóż pierwszy wywrzeszczał o drugim, że jest pedofilem, i to nie w prywatnej wymianie grzeczności, ale w słuchanym przez dziesiątki milionów ludzi przeboju „Not like us”. Sprawa zresztą nie jest nowa; ciągnie się od ponad dziesięciu lat, a panowie konsekwentnie wymierzają sobie klapsy w kolejnych utworach. Kiedyś współpracowali, Lamar otwierał nawet jako support sceniczne występy Drake’a. Teraz jednak łączy ich głównie zajadłość: Drake wrzeszczy (do końca życia będę uważał, że w przypadku rapu trudno mówić o śpiewie), że Lamar źle traktuje swoje partnerki, ten ostatni zaś wprost wywrzaskuje o domniemanej pedofilii Drake’a.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama