Tylko 99 zł za rok czytania.
Co zyskasz kupując subskrypcję? - możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Aktualizacja: 04.04.2025 04:30 Publikacja: 03.01.2025 09:50
Zdarzało się, że nazywano mnie komuchem i pisiorem, ale nikt nigdy nie kwestionował mojej bezstronności na sali sądowej – mówi sędzia Barbara Piwnik. Na zdjęciu podczas procesu w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga w marcu 2017 r.
Foto: Bartłomiej Zborowski/pap
Plus Minus: Rząd przyjął ostatnio uchwały o niepublikowaniu orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i nieuznawaniu orzeczeń Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego. Czy w tej sytuacji istnieje jeszcze władza sądownicza w Polsce? Czy są już tylko sądy podporządkowane politykom?
Mam wrażenie, że ci, którzy tak chętnie powoływali się na konstytucję, w ogóle jej nie czytali. Myśląc o tym, że będziemy rozmawiały o sądownictwie, przeczytałam po raz kolejny konstytucję. Jej preambuła kończy się następującym zdaniem: „Wszystkich, którzy dla dobra III Rzeczpospolitej będą tę konstytucję stosowali, wzywamy aby czynili to z zachowaniem przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi. A poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej”. Gdy pyta pani o jedną z władz, czyli sądowniczą, która powinna być w równowadze z pozostałymi, to tego nie znajduję. Co więcej, sądzę, że coraz trudniej znaleźć poszanowanie dla wszystkich praw, które zostały zapisane w konstytucji. A kiedy słyszę o tym, jak będą traktowane orzeczenia Sądu Najwyższego czy Trybunału Konstytucyjnego, to zastanawiam się nad tym, czy ci, którzy podejmują decyzje, myślą jeszcze o sytuacji obywateli.
Europie brakuje obecnie siły militarnej. Mamy jednak siłę ekonomiczną, której nie można zignorować, jeśli zastos...
W związku z dużą zmiennością produkcji energii ze źródeł odnawialnych – kluczowa staje się możliwość szybkiego i elastycznego reagowania na potrzeby systemu. Odpowiedzią jest magazynowanie energii w okresach jej nadmiaru i szybkie uwalnianie do sieci, kiedy jej brakuje.
W autobiograficznej powieści Bronji Žakelj polityka Tity i wojny bałkańskie lądują na dalszym planie. Na pierwsz...
Postacie Rafała Wojasińskiego snują się po bezdrożach i pustych przestrzeniach jak bohaterowie z filmów Andrieja...
„Duch z wyspy” jest jak filmy puszczane w środę o 20.00 na Polsacie – stworzony, by bawić i zapewniać rozrywkę.
Transformacja energetyczna. Inwestowanie i operowanie infrastrukturą energetyczną. Strategiczne, ekonomiczne, technologiczne i środowiskowe aspekty transformacji energetycznej w wymiarze lokalnym
Po inscenizacji „Ferdydurke” w reżyserii Mariusza Malca w Och-Teatrze Gombrowicz zapewne przekonałby się do teatru.
Warszawski rynek nieruchomości od lat przyciąga inwestorów. Nic dziwnego, stabilne zyski i perspektywy długoterminowego wzrostu wartości są wyjątkowo kuszącą perspektywą. W obliczu inflacji, zmian stóp procentowych i rosnącego popytu na wynajem wiele osób zastanawia się, czy to dobry moment na zakup mieszkania w stolicy. Podpowiemy, co przemawia za inwestycją w warszawskie nieruchomości oraz opiszemy potencjalne ryzyka, które warto wziąć pod uwagę. Zanalizujemy aktualne ceny mieszkań i trendy rynkowe na 2025 rok. Dowiesz się również, gdzie szukać najlepszych ofert.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas