Reklama
Rozwiń
Reklama

„W labiryncie”: Obrazy bliskiej katastrofy

Każda abstrakcja jest formą ucieczki – twierdzi prof. Maciej Świeszewski, malarz, grafik, od dekad związany z gdańską ASP, który w Pinakotece w Gdańsku prezentuje swoje najnowsze prace.
„W labiryncie”, Maciej Świeszewski, galeria Pinakoteka w Gdańsku, czynna do 15 lipca

„W labiryncie”, Maciej Świeszewski, galeria Pinakoteka w Gdańsku, czynna do 15 lipca

Foto: mat.pras.

Sztuka Świeszewskiego, notabene prawnuka jednego z założycieli warszawskiej Zachęty, wywołuje od lat duże zainteresowanie i spore dyskusje. Wejście w jego niepokojący świat wyobraźni jest fascynującą przygodą. Największe poruszenie w jego artystycznym dorobku wywołała z pewnością wielkoformatowa „Ostatnia wieczerza”, gdzie jako apostołowie pojawiły się znane postacie ze świata kultury Wybrzeża. Dla artysty taki rodzaj „dyskusji” z dziełem Leonarda da Vinci był konsekwencją jego twórczych poszukiwań. Warto tu przypomnieć jego doświadczenia z 1984 r., kiedy pracował w paryskim Luwrze przy konserwacji obrazów wielkich malarzy XIX w., m.in. Delacroix i Courbeta. Dziś w jego surrealistycznym, dość mrocznym malarstwie, które sam określa jako „paranoja współczesności”, widzimy odwołania do korzeni sztuki europejskiej, zwłaszcza malarstwa flamandzkiego oraz Tycjana. Ale był też i okres „dialogu” np. z Tadeuszem Kantorem.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama