Reklama

Tomasz Terlikowski: Dlaczego tak mało wiemy o św. Józefie

To on, nie Maryja, musiał odgrywać kluczową rolę w religijnym wychowaniu syna, wprowadzać go w świętowanie Paschy, Dnia Sądu czy Chanuki, jako pierwszy studiować z nim Torę. Co sprawia, że przybrany ojciec Jezusa jest nam, współczesnym, tak bliski, choć ewangelie nie mówią o nim prawie nic?
To paradoks, że o śmierci tego, który jest patronem dobrej śmierci, nie wiemy nic. Obraz „Śmierć św.

To paradoks, że o śmierci tego, który jest patronem dobrej śmierci, nie wiemy nic. Obraz „Śmierć św. Józefa” nieznanego artysty z XVIII w. inspirowany apokryfami, parafia św. Piotra i Pawła w Tyliczu (woj. małopolskie)

Foto: Marek BAZAK/East News

Józef jest jednym z najpopularniejszych świętych katolickich. Tysiące figurek i obrazów przedstawiających go znajdują się nie tylko w świątyniach, klasztorach, ale i w domach prywatnych. Młode dziewczyny modlą się do niego o dobrych i pobożnych mężów, a setki osób piszą do niego listy, by zostawić je choćby w warszawskim sanktuarium św. Józefa na Kole. Papież Franciszek – który ma osobisty kult do niego – wprowadził go nawet do kanonu i słyszymy o nim na każdej Mszy Świętej.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama