Reklama

Dzieci uciekają ze szkoły. Rodzice też

Tradycyjna szkoła powoli odchodzi do lamusa, na co złożyło się wiele czynników. Rodzice przestali wierzyć w skuteczność powszechnej edukacji i zamiast tego stawiają na tę domową, na placówki niepubliczne czy płatne korepetycje. W efekcie nierówności społeczne się pogłębiają.
Dzieci uciekają ze szkoły. Rodzice też

Foto: mat.pras.

Choć dla wszystkich partii politycznych resort edukacji nie jest i nigdy nie był kluczowy, to jednak jest on ważny dla życia społecznego. Stąd też, jak wynika z informacji docierających od polityków opozycji demokratycznej, przyszła koalicja dyskutuje o tym, kto posprząta oświatę po ministrze Czarnku i jego poprzednikach. A jest co robić, bo ostatnie osiem lat cechował stale postępujący proces destrukcji szkół.

W jakim stanie PiS pozostawił polskie szkolnictwo? Przede wszystkim nie ma już gimnazjów, które zostały zastąpione przez ośmioletnie szkoły podstawowe. I choć może się wydawać, że – zwłaszcza na prowincji, gdzie wybór szkół jest ograniczony – były one dla dzieci lepszym rozwiązaniem, dziś nie ma już do nich powrotu. – Jeżeli ktoś przyjdzie i powie, że wracają gimnazja, to powiemy nie – mówił kilka dni temu w wywiadzie prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama