Reklama

Wina Mazurka: Co pić w 2023 roku

Jeszcze więcej tego samego. Jeszcze więcej polskich win, jeszcze więcej win naturalnych, więcej bąbelków. Skoro klienci to pokochali, to czemu nowy rok miałby wyglądać inaczej?
Wina musujące to kolejny trend, który będzie się rozwijał nie tylko w Polsce. Światowa kariera prose

Wina musujące to kolejny trend, który będzie się rozwijał nie tylko w Polsce. Światowa kariera prosecco pokazuje, że ludzie chcą lekkich, codziennych win z bąbelkami

Foto: NaturalBox/Shutterstock

Próby felietonowego podsumowania roku należałoby zaczynać od przypomnienia, że trzy czwarte pijących wino kupuje je w Biedronce, Lidlu lub supermarkecie, kierując się tylko ceną. Wszystkie więc trendy, mody i sympatie dotyczą niewielkiego grona sympatyków wina.

Choć i masowe towarzystwo zaczyna dostrzegać zmiany, zwłaszcza to, że polskie wino przestaje być rzadkością. Naród wie, że nad Wisłą robi się wino, a czasem go nawet próbował. Rodzące się winiarstwo będzie przez lata w komfortowej sytuacji – wina będą coraz lepsze, bo rosną umiejętności winiarzy, krzewy są starsze, sadzone w coraz lepszych miejscach i wreszcie zmienia się na szlachetniejsze odmiany winorośli. Pojawiający się nowi producenci to już nie tylko amatorzy hobbyści. A gdzie jest granica? Spójrzmy na Anglię – jeszcze w latach 80. winiarstwo było tam ekstrawagancją z kilkoma poważniejszymi producentami. Dziś na Wyspach robi się świetne, uznane i nagradzane wina musujące.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama