Reklama

Ukraińcy atakują, w Rosji zaczyna brakować benzyny

Paliwo w Rosji drożeje, bo ukraińskie drony atakują rafinerie i kolej. Kijów próbuje zahamować też rosyjski eksport ropy, ale Kreml może liczyć na przyjaciół
Rafineria w Samarze przed wojną

Rafineria w Samarze przed wojną

Foto: REUTERS/Nikolay Korchekov

Z tego artykułu się dowiesz:

  • W jaki sposób ukraińskie ataki wpływają na rosyjską infrastrukturę paliwową?
  • Jakie strategie przyjmuje Kreml w obliczu kryzysu paliwowego?
  • Jaki wpływ na globalny rynek paliw ma obecna polityka Indii i USA?
Pozostało jeszcze 97% artykułu

„Już teraz na Krymie benzyna jest na kartki, zapytajcie miejscowych, jeśli nie wierzycie. Jeśli przeciwnik w takim tempie będzie uderzał (w rafinerie i transport kolejowy – red.) to za pół roku kartki będą w całym kraju” – pisze w internecie jeden z rosyjskich imperialistów.

Do tej pory uderzenia ukraińskich dronów doprowadziły do zatrzymania pracy co najmniej pięciu rosyjskich rafinerii, a nie mniej niż trzy kolejne zostały uszkodzone i zmniejszyły produkcję. Atakowano nawet rafinerię w Samarze nad Wołgą.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama