Reklama

„Flaming”, „Długi Neptun”. Ukraina chce walczyć z Rosją własnymi rakietami

Ukraińska armia stara się wyprodukować pociski, które sięgną głębokiego rosyjskiego zaplecza. Rosjanie bagatelizują te wysiłki, ale na wszelki wypadek zapowiadają odwet.
Ukraińscy artylerzyści

Ukraińscy artylerzyści

Foto: Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są cele ukraińskiej armii w kontekście produkcji własnych rakiet dalekiego zasięgu?
  • Jakie są kluczowe cechy techniczne rakiety „Flaming” i jak wpływają one na jej skuteczność operacyjną?
  • W jaki sposób ukraińskie rakiety mogą wpłynąć na sytuację militarną i społeczną w Rosji?
  • Czy produkcja rakiety „Flaming” może być traktowana jako element politycznego nacisku w kontekście międzynarodowym?
  • Jakie zastrzeżenia i obawy wzbudza ukraińska produkcja rakiet w rosyjskich kręgach strategicznych?
Pozostało jeszcze 92% artykułu

– Pozwoli ona Ukrainie zagrozić praktycznie wszelkim celom na zachód od Uralu. Co oznacza, że po prostu zniknie strategiczna głębia wykorzystywana przez Rosję , by odsunąć potencjalne cele poza zasięg możliwych uderzeń – tak skutki ewentualnego użycia „Flaminga” opisuje norweski ekspert Fabian Hoffman.

Kijów bowiem ujawnił, że przygotowuje się do masowej produkcji pocisku kierowanego dalekiego zasięgu o nazwie „Flaming”. Nazwa wzięła się podobno z błędu, jaki popełniono przygotowując w fabryce pierwszy egzemplarz. Pomalowano go na różowo – stąd Flaming.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama