-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Ci, którzy pamiętają czasy komunistyczne, dobrze wiedzą, że kiedy ustawiała się kolejka przed sklepem, natychmiast trzeba było do niej dołączyć, bo niezależnie od tego, co „rzucili”, na pewno był to towar deficytowy. Z euro jest dziś podobnie: nawet jeśli dokładnie nie wiadomo, co przyniesie przyjęcie wspólnej waluty, liczba kandydatów do przystąpienia do unii walutowej jest całkiem pokaźna.
1 stycznia do strefy euro dołączyła Chorwacja. Od uzyskania niepodległości przed 30 laty władze w Zagrzebiu sztywno powiązały kunę najpierw z niemiecką marką, potem euro. De facto pozbyły się więc narzędzi polityki monetarnej. Wprowadzenie do obiegu wspólnego pieniądza ma ułatwić życie turystom, z których żyje to małe, bałkańskie państwo. Znikną przecież koszty wymiany. Być może też uda się nieco ożywić niewielki chorwacki sektor przemysłowy. Przede wszystkim jednak przystąpienie do unii walutowej (podobnie jak równoczesna akcesja do strefy Schengen) ma wymiar polityczny: chodzi o jak najmocniejsze związanie się z zachodnią Europą i jeszcze głębsze odcięcie od Serbii, która znów stawia na alians z Rosją i marzy jej się odbudowa części utraconych wpływów na Bałkanach.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Najpierw był Covid. Potem inwazja Rosji na Ukrainę. Dalej wojna handlowa wypowiedziana przez Donalda Trumpa. Ale...
Po latach szczegóły techniczne powieści Wolfe’a blakną. Pozostało to, co najciekawsze – reakcja na udane loty w...
W „Resident Evil: Requiem” gracz znów zapoluje na mutanty i zombiaki…
Marek Hłasko, pisząc artykuł, przestawiał sobie chyba w mózgu przełącznik: teraz będzie poważnie i państwowotwór...