Reklama

Joseph Weiler: O co Polska sprzecza się z Unią Europejską

Jeżeli Wspólnota nie zmieni danego prawa, są tylko dwie możliwości: albo zmienić konstytucję, by dostosować ją do prawa wspólnotowego, albo opuścić Wspólnotę. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Nikt nikogo nie zmusza do przyłączenia się i nikt nikogo nie zmusza do pozostawania w UE. Ale jeśli wszedłeś, musisz grać zgodnie z zasadami, które, korzystając z suwerenności, zaakceptowałeś - mówi Joseph Weiler, profesor prawa.
Joseph Weiler, profesor prawa

Joseph Weiler, profesor prawa

Foto: Boston University

Plus Minus: Temat pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej nad prawem krajowym wdarł się nagle na pierwsze strony gazet. W szumie informacyjnym trudno się odnaleźć nawet prawnikom, nie wspominając o pozostałych ludziach. Zacznijmy więc od podstaw, czyli definicji zasady pierwszeństwa prawa Unii (zwanej dawniej zasadą nadrzędności prawa wspólnotowego).

Ostatnio przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że „prawo wspólnotowe jest nadrzędne nad prawem krajowym, w tym nad postanowieniami konstytucyjnymi". To niedokładna definicja, bez względu na to, kto ją sformułował. Prawidłowa definicja stwierdza, że prawo wspólnotowe jest nadrzędne nad krajowym „w sferze stosowania prawa wspólnotowego". UE posiada zatem władzę i kompetencje tylko w dziedzinach, które zostały jej przekazane przez państwa członkowskie zgodnie z traktatami ustanawiającymi Unię Europejską. Tylko w tych obszarach prawo wspólnotowe jest nadrzędne.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama