Reklama

Michał Szułdrzyński: Czy mamy problem z demokracją?

Perypetie związane z brexitem pokazują kryzys, w którym znalazła się dzisiaj demokracja. Co ciekawe – strony sporu o wyjście Wielkiej Brytanii z UE uwielbiają sobie wycierać buzię właśnie demokracją. Cały czas głównym argumentem jest wola wyrażona przez Brytyjczyków. Jak widzimy w ciągu ostatnich trzech lat, ta wola jest jednak zupełnie niekoherentna.
Michał Szułdrzyński: Czy mamy problem z demokracją?

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Z jednej strony większość obywateli zdecydowała w demokratycznym referendum, że chce, aby Wielka Brytania rozwiodła się ze Zjednoczoną Europą. Równocześnie demokratycznie wybrany rząd – posiadający pełny mandat od suwerena – nie uporał się z procesem brexitowym, wciąż potrzebne są kolejne okresy przejściowe. Podobny problem ma parlament, który już kilka razy głosował w sprawie brexitu, nie przyjął umowy rozwodowej, ale i wykluczył bezumowne rozstanie z UE, a w jeszcze innym głosowaniu zabronił rządowi zdecydować o wyjściu bez podpisania stosownej umowy. Ani demokratyczny rząd, ani demokratyczny parlament nie potrafią zrealizować woli narodu wyrażonej w demokratycznej procedurze.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama