4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 31.01.2016 21:14 Publikacja: 28.01.2016 18:39
Foto: AFP
Problem w tym, że do końca nie można mieć pewności, za kogo do tej pory zapłacono najwięcej. Nawet w czasach finansowej przejrzystości kwoty wydane na piłkarza różnią się, w zależności od tego, kto je podaje i jak się je liczy. Z jednej strony uczestnicy transferu czują potrzebę pochwalenia się rekordem. Z drugiej – wielkie pieniądze lubią ciszę. Im wyższy transfer, tym większe prowizje, podatki itp. Lepiej się nie chwalić, tym bardziej że prawa do pieniędzy czasem ma kilka podmiotów. Począwszy od klubu, który piłkarza wychował, po rozmaite firmy, agencje, a nawet banki.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas