Eryk Mistewicz: Morawiecki jak Macron

Problemem jest to, że ludzi plastikowych, pozbawionych poglądów mamy na pęczki w każdej partii. Oni są nieczytaci, niepisaci, nie mają żadnych idei. Poza tym, że w polityce jest „fajnie".

Publikacja: 22.09.2017 12:00

Profesor Religa poszukiwał osoby, która by opowiedziała wyborcom, o co mu właściwie chodzi. Na zdjęc

Profesor Religa poszukiwał osoby, która by opowiedziała wyborcom, o co mu właściwie chodzi. Na zdjęciu: Eryk Mistewicz jako doradca w kampanii prezydenckiej Zbigniewa Religi w 2005 r.

Foto: Forum, Michał Gmitruk

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Chińskie marzenie. Jak Pekin zbudował mocarstwo
Materiał Promocyjny
ŠKODA ENYAQ iV
Advertisement
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Homofobia jak ideologiczna pałka
Plus Minus
Tomasz Terlikowski. Lekcje z kardynała Wyszyńskiego
Plus Minus
Świat po ataku na WTC. Cywilizacyjne zderzenia kultur
Materiał Promocyjny
Czy naprawdę istnieją konta za 0 zł?
Plus Minus
Imigranci na granicy, zamieszanie w polityce
Plus Minus
Technologiczna rewolucja. Od cyfrowych dorożek do sztucznej inteligencji