Bolt od dwóch miesięcy trenuje w mieście Gosford na wschodnim wybrzeżu Australii. W żółto-granatowych barwach klubu Central Coast Mariners zagrał (jako nr 95) dwa mecze sparingowe. W pierwszym był na boisku ledwie 19 minut i niczym się nie wyróżnił, w drugim strzelił dwie bramki drużynie Macarthur South West United (Mariners wygrali 4:0) i futbolowe notowania rekordzisty świata na 100 m nieco wzrosły. Gole pokazane na klubowym Twitterze obejrzało ponad 6 mln osób.

Na temat ewentualnego zatrudnienia Usaina „Błyskawicy" w Valetta FC wiadomo tyle, że mistrzowie Malty w związku z pozyskaniem możnego sponsora ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich mają ambitne plany gry w przyszłości w Lidze Mistrzów i ponoć chcieliby widzieć Bolta w składzie, przynajmniej przez dwa lata.

Dyrektor klubu z La Valetty Ghasston Slimen powiedział stacji ESPN, że ma nadzieję, iż umowa z Usainem Boltem zostanie podpisana na tyle szybko, by sławny sprinter/piłkarz był gotów na mecz o maltański Superpuchar, już 13 grudnia. – Zawsze chętnie powitamy mistrza i wierzymy, że wszystko w tej kwestii jest możliwe – oświadczył pan Slimen.

Bolt ćwiczy z Mariners bez kontraktu, bezterminowo. Wprawdzie liga australijska zaczyna rozgrywki w najbliższy weekend (Central Coast Mariners zmierzą się w niedzielę 21 października na wyjeździe z Brisbane Roar), ale termin decyzji sławy sprintu w kwesti stałej gry w A-League przeniesiono prawdopodobnie na styczeń.

Australijski klub jest zainteresowany zatrzymaniem Bolta, choć bez przesady, bo wedle szefa Australijskiej Federacji Piłkarskiej (FFA) Davida Gallopa, Mariners nie będą mogli skorzystać ze specjalnego funduszu zakupowego FFA na markowych piłkarzy, gdyż jego celem jest ściąganie na antypody graczy klasy światowej.

Prezes Gallop widzi jednak szansę na to, by Central Coast Mariners pozyskali pieniądze na zatrudnienie Bolta ze specjalnych umów sponsorskich. Trener klubowy Mike Mulvey początkowo traktował treningi lekkoatlety jako rodzaj rozrywki dla jego piłkarzy, gdyż Usain skutecznie rozbawiał kolegów w szatni i na boisku, ale może dostrzeże sportowy lub marketingowy sens zatrudnienia szybkiego Usaina.

Sam zainteresowany nie mówi wiele. Wspomniał tylko, że w sierpniu odrzucił oferty z klubów hiszpańskich i francuskich, gdyż nie grały „w najwyższej lidze" i musiałby uczyć się nowego języka. Na Malcie tego problemu nie ma.