Przepisy nie wyjaśniają, co należy rozumieć przez udostępnianie faktur elektronicznych. Wykładnią tego pojęcia zajął się [b]Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 lutego 2009 r. (I FSK 1612/07)[/b].
[srodtytul]Bank ma wątpliwości...[/srodtytul]
Z wnioskiem o interpretację wystąpił bank. Zastanawiał się, czy § 6 ust. 1[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E65CF6E36053BA04BA30CF8A57585479?id=178372] rozporządzenia w sprawie wystawiania oraz przesyłania faktur w formie elektronicznej, a także przechowywania oraz udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej tych faktur (DzU nr 133, poz. 1119)[/link] zobowiązuje do zapewnienia organom podatkowym bezpośredniego (online) dostępu do archiwum faktur za pomocą łączy sieciowych (Internetu), czy też wystarczające będzie udostępnienie organowi w tym celu stanowiska komputerowego w siedzibie banku.
Przepis ten mówi, że faktury wystawione lub otrzymane w formie elektronicznej przechowuje się na terytorium kraju w sposób umożliwiający, na żądanie, zgodnie z odrębnymi przepisami organów podatkowych lub organów kontroli skarbowej natychmiastowy, pełny i ciągły dostęp drogą elektroniczną tym organom do tych faktur, w szczególności zapewnienie możliwości udokumentowanego poboru i wykorzystania tych faktur przez te organy, w tym ich wydruku, jak również zapewnienie czytelności tych faktur.
[srodtytul]... a fiskus jedną odpowiedź[/srodtytul]
Zdaniem banku zapewnienie organom podatkowym dostępu do e-faktur powinno polegać na udostępnieniu ich na elektronicznych nośnikach informacji (np. płytach CD) lub poprzez udostępnienie stanowiska komputerowego w siedzibie podatnika. Bank zwrócił też uwagę na sprzeczność przepisu rozporządzenia z VI dyrektywą. Organy podatkowe uznały jednak to stanowisko za nieprawidłowe. Ich zdaniem nie występuje sprzeczność par. 6 ust. 1 rozporządzenia z przepisami VI dyrektywy.
W tej sytuacji bank złożył skargę do WSA. Sąd jednak nie uwzględnił jej i przyznał rację organom podatkowym.
Sprawa trafiła na wokandę NSA.
[srodtytul]NSA: racja po stronie podatnika [/srodtytul]
Sąd uchylił wyrok WSA i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podkreślił, że [b]par. 6 rozporządzenia nie nakłada na podatników obowiązku udostępniania organom podatkowym faktur elektronicznych za pośrednictwem Internetu. W przepisie tym nie ma mowy o dostępie online, ale jest mowa o dostępie natychmiastowym, pełnym i ciągłym drogą elektroniczną. Nie można więc twierdzić, że chodzi tylko o dostęp za pośrednictwem Internetu.[/b]
Sąd powołał się także na przepisy ordynacji podatkowej dotyczące kontroli. Zgodnie z nimi organ podatkowy ma prawo zażądać wydania mu dowodu przez podatnika, ale musi to nastąpić w określonym terminie, który nie może być krótszy niż trzy dni.
Kontrola ma się odbywać w siedzibie podatnika lub w miejscu prowadzenia przez niego działalności gospodarczej, w godzinach funkcjonowania jego przedsiębiorstwa. Możliwość przeprowadzenia czynności w siedzibie organu istnieje wtedy, gdy podatnik wyraził na to zgodę.
Procedury te, w ocenie NSA, trzeba również stosować do kontroli e-faktur.
[ramka] [b]Przy komputerze w siedzibie firmy[/b]
Zawarte w rozporządzeniu w sprawie faktur elektronicznych sformułowanie „natychmiastowy, pełny i ciągły dostęp drogą elektroniczną” nie oznacza, że dostęp musi zostać zapewniony za pośrednictwem łączy sieciowych (online) w siedzibie organu podatkowego. Obowiązek udostępnienia faktur elektronicznych polega na udostępnieniu organowi podatkowemu, na jego żądanie, stanowiska komputerowego w siedzibie podatnika lub innym miejscu prowadzenia przez niego działalności, na którym będzie on miał dostęp do wystawionych przez podatnika e-faktur. Jedynie za zgodą podatnika dostęp do e-faktur może się odbywać za pośrednictwem Internetu.[/ramka]