Reklama

Za darmową wodę też trzeba płacić

Nawet jeśli urządzenie publiczne służy wszystkim – jak ujęcie wody oligoceńskiej – właścicielowi terenu należy się wynagrodzenie

Aktualizacja: 06.10.2009 08:06 Publikacja: 06.10.2009 01:36

Za darmową wodę też trzeba płacić

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

To sedno wyroku warszawskiego Sądu Apelacyjnego [b](sygn. I ACa 482/09)[/b].

Kwestia ta wynikła w sprawie wspólnoty mieszkaniowej z ul. Zakroczymskiej, która zażądała od m. st. Warszawy 112 tys. zł za bezumowne korzystanie z pomieszczenia (ok. 50 mkw.), w którym są urządzenia studni wody oligoceńskiej. Została wywiercona na sąsiedniej posesji Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, a samo ujęcie jest we wzniesionym przed kilku laty budynku mieszkalnym wspólnoty.

Miasto ociągało się z zapłatą kilka lat, wskazując, że ujęcie służy wszystkim, także członkom wspólnoty, którzy wykupując mieszkanie, wiedzieli, że jest tam studnia.

– Studnia była wskazana w planie zagospodarowania, a Zarząd Terenów Miejskich zawarł z poprzednikiem prawnym wspólnoty (Spółdzielnią Mieszkaniową PAX) porozumienie, że umożliwi wszystkim swobodny dostęp, miasto będzie tylko konserwować i sprzątać ujęcie – mówiła mec. Grażyna Krzemińska, pełnomocnik miasta.

– Zgodnie z art. 224 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=277C552030FA9F2B0B0E19BC0484DAF8?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] samoistny posiadacz w dobrej wierze (miasto) nie jest zobowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy. – Nic nie mamy przeciwko ujęciu, ale niech miasto płaci czynsz, niech zawrze umowę np. o ustanowienie służebności czy dzierżawy. [b]To, że SM PAX zagwarantowała dostęp do studni, nie znaczy, że za darmo[/b] – wskazywała adwokat Iwona Gerwin, pełnomocnik wspólnoty.

Reklama
Reklama

Sąd apelacyjny zasądził odszkodowanie, ale znacznie mniejsze niż SO. Uznał, że strony sporu łączyło porozumienie o bezpłatne korzystanie z ujęcia, ale przestało wiązać, gdy członkowie wspólnoty zaczęli domagać się ustalenia nowych zasad. Czynsz należy się więc za krótszy okres. Poza tym obiekt nie nadaje się bez adaptacji na biuro, nie można więc do wyliczenia czynszu brać stawek biurowych z tej okolicy. W efekcie zasądził 19 tys. zł (19 miesięcy x 1 tys. zł).

– Najważniejsze, że SA przesądził, że wynagrodzenie w ogóle się należy – powiedziała pełnomocnik wspólnoty po wyroku.

Prawniczka miasta nie kryła, że to precedensowa sprawa, tym bardziej że ma ono wiele podobnych publicznych obiektów.

Wyrok jest prawomocny.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Sądy i trybunały
Prawo z czasów rządów PiS już nie stanie sędziom na drodze do małżeństwa?
Nieruchomości
Nabywcy mieszkań będą musieli dodatkowo płacić za balkony i schody?
Prawo drogowe
Wchodzą w życie surowsze kary dla piratów drogowych. Wśród nich dożywotni zakaz prowadzenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama