Tak wynika z [b]wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego z 5 października 2009 r. (sygn. III SA/Wa 851/09)[/b].

Uznał on, że dotyczy to również sytuacji, gdy firma zatrzymała zadatek i uznała go za odszkodowanie, w wyniku czego postanowiła skorygować wykazany początkowo VAT należny.

[srodtytul] Rezygnacja z przygody[/srodtytul]

Sprawa była wynikiem wniosku o interpretację. Z pytaniem zwróciła się spółka, w której można kupić niezwykłe prezenty, np. lot balonem lub możliwość poprowadzenia sportowego samochodu. Sprzedaje je w jednej z sieci księgarni (która działa w charakterze pośrednika) i bezpośrednio ze swojej strony internetowej.

Nabywca otrzymuje voucher na okaziciela, który po spełnieniu określonych formalności może zostać wykorzystany w ciągu roku od daty zakupu. Spółka traktuje wpłatę jako zadatek i odprowadza od niej VAT.

Gdy z winy posiadacza vouchera usługa nie zostanie wykonana, wpłacona kwota przepada. Chodzi o sytuację, gdy np. osoba obdarowana talonem umożliwiającym skok na bungee nie odważy się skorzystać z prezentu. Wtedy konieczna jest weryfikacja rozliczeń.

[b]Spółka dysponuje indywidualną interpretacją, że w takiej sytuacji zapłacona zaliczka, od której wcześniej odprowadzono VAT, staje się odszkodowaniem, a ono nie podlega temu podatkowi. Dlatego należy skorygować wykazany podatek należny. Problem w tym, kiedy to zrobić.[/b]

Zdaniem spółki rozliczenia należy skorygować w okresie rozliczeniowym, w którym minął termin realizacji prezentu. Podkreśliła ona, że tylko przy zakupach ze strony internetowej posiada dane zamawiających prezenty. Gdy sprzedaż następuje przez współpracującą z firmą sieć księgarni, tych informacji nie posiada. Co istotne, bez względu na to, kto dokonuje sprzedaży, najczęściej jest ona dokumentowana paragonem.

[srodtytul]Nadmierne wymogi[/srodtytul]

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Zdaniem spółki dane nabywców nie są jej jednak potrzebne do skorygowania rozliczeń, ponieważ ma prawo zrobić to sama i nie musi przy tym uzyskiwać od kontrahenta potwierdzenia, że otrzymał fakturę korygującą. To dlatego, że przepisy rozporządzenia nie przewidują wprost możliwości wystawienia faktury korygującej w przypadku, gdy zadatek zostanie zatrzymany w związku z niewykonaniem umowy. Jednocześnie wystawienie faktury dokumentującej otrzymanie zadatku nie było obarczone jakąkolwiek pomyłką – zgodnie z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=ACCBDF2CF1D8F45CD415F1D9DF0FA3E8?id=172827]ustawą o VAT [/link]w momencie otrzymania zadatek należało opodatkować.

Z literalnego brzmienia przepisów wynika więc, że w sytuacji zatrzymania zadatku nie ma podstawy do wystawienia faktury korygującej.

Ponadto, [b]zdaniem spółki, art. 29 ust. 4a ustawy o VAT, który uzależnia obniżenie VAT należnego od otrzymania potwierdzenia odbioru faktury korygującej przez kontrahenta, jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej. Izba skarbowa się z tym nie zgodziła i nakazała stosować sporny przepis.[/b]

Sprawa trafiła do sądu.

– Przepis ten narusza zasadę neutralności i proporcjonalności VAT. Niedopuszczalne jest uzależnienie prawa do korekty od spełnienia warunków formalnych, których dotrzymanie w wielu sytuacjach jest niemożliwe. Co istotne, nie wynika to z winy podatnika – podkreślił Sylwester Trzeciak, doradca podatkowy reprezentujący spółkę.

Sąd zgodził się z tymi argumentami i uchylił interpretację. Wskazał, że [b]dyrektywa w sprawie VAT nie pozwala uniemożliwić w prawie krajowym skorygowania VAT tylko ze względu na niedotrzymanie warunków formalnych. Tym bardziej że w tej sprawie organy podatkowe potwierdzają, że podatnik powinien skorygować rozliczenia. [/b]