[b]Tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 24 maja 2010 r. (sygn. III SA/Wa 1838/09).[/b]

Sprawa była wynikiem wniosku o interpretację. Zwróciła się z nim spółka z o.o. Zamierza ona we własnym imieniu i na własny rachunek nabywać instrumenty pochodne oparte na wahaniach kursów walutowych.

[wyimek]Opcje dają prawo nabycia lub sprzedaży waluty po ustalonej z góry cenie[/wyimek]

Po pierwsze chodzi o kontrakty terminowe forward. Jest to transakcja, w której dochodzi do dostawy waluty obcej z określoną datą realizacji po kursie uzgodnionym w dniu zawarcia. Wykonanie kontraktu może następować poprzez faktyczną dostawę waluty bazowej (forward rzeczywisty) lub poprzez płatność, która stanowi różnicę między terminowym a bieżącym kursem waluty (forward nierzeczywisty).

Po drugie spółka zamierza nabywać opcje walutowe. Są to kontrakty, które dają nabywcy prawo do nabycia lub sprzedaży ustalonej kwoty waluty w określonym czasie po z góry określonej cenie. Tu także istnieje podział na opcję rzeczywistą (następuje faktyczna dostawa waluty) oraz nierzeczywistą (dochodzi do wypłaty różnicy pomiędzy kursem terminowym oraz kursem bieżącym waluty).

W związku z tym pojawiło się pytanie, kiedy powstaje przychód w odniesieniu do nierzeczywistych instrumentów pochodnych. Zdaniem spółki decyduje moment zapłaty, a wynika to z art. 12 ust. 3e [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E22AAD52E53E97610943D7CCDEEA1DA2?id=115893]ustawy o CIT[/link].

Wnioskodawca podkreślił, że do instrumentów pochodnych nie może mieć zastosowania ogólna reguła zawarta w art. 12 ust. 3 ustawy o CIT. Zgodnie z nią za przychody związane z działalnością gospodarczą, osiągnięte w roku podatkowym, uważa się także należne przychody, choćby nie zostały jeszcze faktycznie otrzymane. Tymczasem realizacja nierzeczywistej opcji walutowej lub nierzeczywistego kontraktu forward nie może być uznana za wykonanie usługi na rzecz drugiej strony kontraktu. Nie jest to także wydanie rzeczy lub zbycie prawa majątkowego.

Izba skarbowa nie zgodziła się z tym stanowiskiem. Wskazała, że realizacja prawa wynikającego z instrumentu pochodnego polega na dokonaniu przez strony rozliczenia wzajemnych zobowiązań i należności, a także nabyciu na dzień realizacji transakcji roszczenia o wypłatę środków pieniężnych (różnicy pomiędzy kursem terminowym oraz bieżącym waluty). W tym momencie spółka powinna więc rozpoznać przychód jako kwotę należną (niezależnie od faktycznego otrzymania płatności).

Izba powołała się na art. 12 ust. 3a ustawy o CIT. Zgodnie z nim przychód powstaje w dniu wydania rzeczy, zbycia prawa majątkowego lub wykonania usługi (w całości lub w części), nie później niż w dniu wystawienia faktury lub uregulowania należności. Zdaniem izby realizację nierzeczywistej opcji walutowej oraz kontraktu forward można utożsamić ze zbyciem prawa majątkowego.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Sprawa trafiła do WSA w Warszawie. Ten przyznał rację spółce i uchylił interpretację. Wyjaśnił, że [b]w opisanej sytuacji nie można stosować art. 12 ust. 3 i 3a ustawy o CIT. Nie dochodzi bowiem do wydania rzeczy, zbycia prawa majątkowego lub wykonania usługi. Nie są to także usługi rozliczane za okres określony w umowie. Trzeba więc ująć wpływy na podstawie art. 12 ust. 3e ustawy o CIT, który ma zastosowanie do pozostałych przychodów. Oznacza to, że decyduje dzień otrzymania zapłaty.[/b]