[b]Tak orzekł 28 października 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (III SA/Wa 160/10).[/b]

Skarżąca niekorzystną interpretację podatkową spółka część zysków wypłacała pracownikom w formie nagród, zgodnie z zakładowym układem pracy i uchwałą walnego zgromadzenia o podziale zysku. Najpierw opodatkowywała przychód CIT.

Załoga otrzymywała pieniądze w roku następnym po roku, w którym został wykazany zysk. Spółka zwróciła się do ministra finansów z wnioskiem o wydanie interpretacji, chcąc potwierdzić swoje stanowisko, że o tak przekazane kwoty może pomniejszyć przychód w roku, w którym dokonuje wypłat.

Minister w interpretacji nie zgodził się ze stanowiskiem spółki. Stwierdził, że nie można utrzymywać, iż wypłaty z zysku po opodatkowaniu są ponoszone w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia jego źródła. Skoro są dokonywane z zysku z lat poprzednich, to znaczy, że przychody już powstały, a nie że były dopiero celem.

Minister zajął stanowisko, że źródło wypłat decyduje o tym, że nie można ich zaliczyć do kosztu podatkowego, mimo że tak otrzymane kwoty będą dla pracowników dochodem związanym ze stosunkiem pracy i należy od nich odprowadzić PIT.

WSA stwierdził, że [b]zasady rozliczania wypłat z zysku są analogiczne do rozliczania dywidendy.[/b] Zdaniem sądu, chociaż tych dwóch instytucji nie można ze sobą porównywać, ze względu na pochodzenie środków z tego samego źródła należy stosować tę samą regułę.

Wyrok potwierdził w całości stanowisko fiskusa również w kwestii [b]składek na ubezpieczenie społeczne pobieranych od wypłacanych pracownikom kwot. Również tej części spółka nie rozliczy jako kosztu uzyskania przychodu. [/b]