Reklama

Pietryga: Andrzej Seremet w szachu

Łatwo być niezależnym, kiedy nie ma żadnego zagrożenia dla swojej niezależności. Łatwo wtedy taką niezależność celebrować. Andrzej Seremet nie ma tego szczęścia, gdyż ustawodawca zupełnie świadomie pozbawił go tego komfortu.

Publikacja: 16.11.2012 17:43

Pietryga: Andrzej Seremet w szachu

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek

Los niezależnego prokuratora generalnego leży dziś w rękach premiera, który odrzucając jego roczne sprawozdanie, może uruchomić procedurę odwołania Seremeta. Może to zrobić Sejm większością 2/3 głosów. Co przy obecnym rozkładzie sił, i raczej pewnej aprobacie opozycji byłoby to formalnością.

Na razie Tusk nie kwapi się z podjęciem decyzji, trzymając kolejny miesiąc ( sprawozdanie za 2011 r. było gotowe już  w marcu) Prokuratora Generalnego w klasycznym szachu.

Lada moment Seremet przystąpi do pisania kolejnego sprawozdania za mijający rok. Co oznacza, że  wyrwać się z uścisku może być bardzo trudno, aż do końca kadencji.

Taki stan rzeczy pokazuje  jak bardzo iluzoryczna może być  niezależność prokuratury.

Kiedy uchwalano ustawę o rozdziale PG od Ministra sprawiedliwości, głównym celem było stworzenie instytucji niezależnej od   polityków. Twórcom gdzieś w tyle głowy pozostał jednak strach przed  prokuraturą w pełni niezależną, stąd też pozostawiono kilka wytrychów, które łatwo mogą PG przywołać  do porządku.

Reklama
Reklama

Prokuratura  więc cały czas stoi na rozdrożu,  i coraz  mniej jest chętnych aby jej  niezależność pogłębiać. Zwłaszcza, że w przypadku sprawozdania wystarczyłby prosty zabieg-  określenie terminu na jego przyjęcie.

Czy premier odwoła PG? Raczej wątpliwe, obecny środek dyscyplinujący jest bowiem skuteczny. A już samo uruchomienie procedury odwoławczej  popsułoby iluzję niezależności.

Opinie Prawne
Paweł Rochowicz: brak dostępu do urzędów, ale system działa!
Opinie Prawne
Marek Kutarba: Polaków bardziej od KSeF martwi mróz
Opinie Prawne
Wiewiórowska-Domagalska: W końcu rzeczywisty przełom w orzecznictwie frankowym
Opinie Prawne
Marek Kutarba: Czy KSeF przyniesie jednoosobowym firmom kosztowy armagedon?
Opinie Prawne
Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Skutki nieistnienia orzeczeń niczym lawina
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama