Sędziowie, przyobleczeni w togi i łańcuchy z orłem, sprawują realną władzę w państwie. Jest ona co prawda rozproszona na atomy (np. wpis prawa własności do księgi wieczystej, wpis spółki do rejestru sądowego, skazanie obywatela na karę pozbawienia wolności), ale wykonywana jest na co dzień, zwykle pojedynczo tzn. nie w ramach wieloosobowego organu, który może rozmywać zaangażowanie jednostki. Przeciętny obywatel ma większą szansę na bezpośredni kontakt z sędzią niż na bezpośredni kontakt z innym przedstawicielem władzy: Prezydentem, Prezesem Rady Ministrów, marszałkiem izby parlamentu, posłem czy senatorem. Sędzia korzysta z codziennych atrybutów władzy: powagi urzędu, policji posiedzenia. Do sędziego na rozprawie zwraca się stojąc. „Uśmiech sędziego” jest przedmiotem poważnych badań naukowych. Sędzia jest urzędnikiem wynajętym przez państwo na całe życie. Nie odchodzi na emeryturę ale przychodzi w stan spoczynku.