Obniżona frekwencja w wyborach samorządowych, niższa niż w poprzednich latach, stanowi niepokojący sygnał, którego nie można lekceważyć. Można to jednak tłumaczyć zmęczeniem wyborców, którzy pół roku temu uczestniczyli w wielkim ogólnokrajowym plebiscycie, a także zniechęceniem wynikającym z wyniszczającego sporu politycznego na górze.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024: Są wyniki badania exit poll

W zakończonej kampanii wyborczej niestety to, co miało pokazać siłę regionów, często przekształcało się w bitwę największych sił politycznych. Charakterystyczne, że eksperci i komentatorzy próbowali definiować wybory samorządowe przez pryzmat ogólnopolskiego sporu, a gdzieś zniknęła istota tego demokratycznego lokalnego święta.

Wyniki wyborów samorządowych: czy lokalni wyborcy dali się zwieść?

Jest jednak pocieszające, że mieszkańcy miast, miasteczek i wsi nie dali się zwieść hasłom o aborcji, wpływach niemieckich czy konieczności dogłębnego oczyszczenia państwa. W tym szumie, podsycanym przez ogólnokrajowe media, potrafili wybrać ludzi, którzy zajmą się ich własnym podwórkiem, a nie będą jedynie przedłużeniem politycznego sporu toczącego się na głównej scenie.

Czytaj więcej

Piotr Iwicki: Wybory samorządowe 2024 – wybory największej wagi. Nie dajmy się przegłosować

Teraz, kiedy urny zostały zamknięte, a zwycięzcy odbierają gratulacje, zaczyna się mrówcza praca, z dala od fleszy i reflektorów. Miejmy nadzieję, że ten nowy otwarty rozdział wzmocni samorząd i stanie się kolejną cegiełką w budowaniu wspólnot lokalnych. To właśnie na najniższym szczeblu, oderwanym od centrali, rozwiązują się nasze największe i najczęstsze problemy. Jest to objaw zdrowej i silnej demokracji, która tworzy się nie od góry, ale od dołu, co świadczy o jej zdrowych fundamentach.

Wybory samorządowe. Czego oczekujemy od lokalnych włodarzy?

Oczywiście przed samorządem stoją nie tylko szanse, ale i wyzwania oraz problemy. Deficyty w budżetach lokalnych, uszczuplanie ich wpływów podatkowych oraz próby zaprzęgnięcia samorządów do bieżącego sporu politycznego, czy coraz więcej zadań zleconych, bez dodatkowych środków finansowych – to wyzwania, które trzeba skutecznie pokonać.

Przed samorządami również spore wyzwania. Nowa kadencja zbiega się z uruchomieniem pieniędzy z funduszy unijnych, z których spora cześć przypadnie właśnie samorządom. Od roztropności i mądrości lokalnych włodarzy zależy, czy zostaną dobrze wydane, tak aby w sposób optymalny służyły one wspólnotom.