Wojciech Tumidalski: Zabójstwo generała Papały: największa porażka organów ścigania

Uniewinnienie kolejnego oskarżonego o zabójstwo generała Marka Papały to jedna z największych porażek współczesnych organów ścigania w Polsce. Szansa na poznanie prawdy w tej sprawie znów się oddaliła.

Publikacja: 13.11.2023 16:39

Gen. Marek Papała został zastrzelony 25 czerwca 1998 r.

Gen. Marek Papała został zastrzelony 25 czerwca 1998 r.

Foto: Fotorzepa, Jacek Domiński

Do zabójstwa byłego szefa polskiej policji, który po odejściu z tej funkcji miał zostać polskim oficerem łącznikowym w Brukseli, doszło ponad 25 lat temu. Przez ten czas sama policja – tyle razy zapewniająca, że ujęcie zabójcy to dla niej sprawa honoru – a także prokuratura i inne służby, wykonały mnóstwo działań operacyjnych, śledczych i procesowych, a nadal jesteśmy w punkcie wyjścia.

Jak zginął Papała

Gdy byliśmy w nim 26 czerwca 1998 roku, nazajutrz po tym, jak nadkomisarz Papała zginął w swym samochodzie na osiedlowym parkingu, w Prokuraturze Wojewódzkiej w Warszawie zebrało się jej kierownictwo i osoby, które miały poprowadzić śledztwo. Zreferowano policyjne ustalenia z minionego wieczoru, wspomniano, że na razie niewiele wiadomo o sprawie, na co ówczesny prokurator wojewódzki miał zareagować słowami: to co, trzeba umorzyć! I paradoksalnie, dziś ta sprawa wygląda tak samo, jak wtedy.

Ale przecież tak być nie powinno. Edward Mazur, polonijny biznesmen, rzekomo miał szukać sposobu pozbycia się Papały – jak twierdziła prokuratura za czasów pierwszych rządów PiS. Minister Ziobro osobiście latał do USA by spotykać się z tamtejszą prokuraturą i namawiać na wsparcie w ekstradycji Mazura do Polski. Amerykański sędzia federalny Arlander Keys rozprawił się jednak z polskim wnioskiem, opartym o – jak to ujął - zeznania notorycznego przestępcy. Dziś Edward Mazur już nie żyje.

Czytaj więcej

Zabójstwo generała Papały. Jest wyrok w procesie apelacyjnym

Kolejne uniewinnienia

O zabójstwo szefa policji oskarżeni byli Andrzej Zieliński „Słowik” oraz Ryszard Bogucki. Zostali uniewinnieni z hukiem. Kilkanaście lat po zbrodni zarzut zabicia generała zbrodni postawiono Igorowi M., „Patykowi”, złodziejowi samochodów, który w międzyczasie zyskał status świadka koronnego w innych sprawach. Straciłby go, gdyby został uznany winnym zabójstwa. Ale nie to było powodem uniewinnienia, lecz słaba praca organów ścigania, które znów nie stanęły na wysokości zadania i nie przedstawiły dowodów winy „Patyka”. Sądowa ocena działań policyjno-prokuratorskich była tu jeszcze surowsza niż w sprawie „Słowika”, Boguckiego i Mazura.

Z ust prokuratorów wiele razy słyszałem, że uniewinnienia to pomyłki sądowe. Moim zdaniem jednak uniewinnienie to zwycięstwo wymiaru sprawiedliwości, gdy organa ścigania nie pracują wystarczająco wnikliwie. A może po prostu w każdym kraju jest promil najtrudniejszych spraw, które przerastają możliwości śledczych, jak zabójstwo dziennikarza Jarosława Ziętary czy szwedzkiego premiera Olofa Palmego?

Sprawa zabójstwa komendanta policji naszych śledczych ewidentnie przerosła, i to kilka razy. I tylko żal pani generałowej Małgorzaty Papały, która w poniedziałek kolejny raz zrozpaczona opuściła salę sądu w poczuciu niesprawiedliwości, bo kolejny raz nie znaleziono winnego śmierci jej męża.

Do zabójstwa byłego szefa polskiej policji, który po odejściu z tej funkcji miał zostać polskim oficerem łącznikowym w Brukseli, doszło ponad 25 lat temu. Przez ten czas sama policja – tyle razy zapewniająca, że ujęcie zabójcy to dla niej sprawa honoru – a także prokuratura i inne służby, wykonały mnóstwo działań operacyjnych, śledczych i procesowych, a nadal jesteśmy w punkcie wyjścia.

Jak zginął Papała

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Jak minister finansów Andrzej Domański stymuluje rynki finansowe
Opinie Prawne
Marek Kobylański: Na czym polegała samowola polityka Suwerennej Polski w Funduszu Sprawiedliwości
Opinie Prawne
Mikołaj Domagała: Ekologiczny, czyli jaki?
Opinie Prawne
Bogusław Chrabota: Dla dobra polskiej kultury prawo autorskie trzeba dostosować do czasów internetu
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Opinie Prawne
Albert Stawiszyński: Nowy szef PISF będzie miał co sprzątać
Opinie Prawne
Ewa Szadkowska: Prawnicy mają dość. Koniec kultury pracy ponad siły