Reklama

Hitlerowska toga w odcieniach szarości - niejednoznaczna postać sędziego Konrada Morgena

Sędzia Konrad Morgen wysługiwał się SS, a alianci potraktowali go łaskawie.
Konrad Morgen (siedzi na podwyższeniu) jako świadek obrony w powojennym procesie jednego z nazistów

Konrad Morgen (siedzi na podwyższeniu) jako świadek obrony w powojennym procesie jednego z nazistów

Foto: Wikipedia/Domena publiczna

Prawo tworem logicznym, bezkompromisowym i czarno-białym – tak od wieków chcieliby je postrzegać prawnicy. Historia jednak weryfikuje te oczekiwania i jasno pokazuje, że na jej kartach znaleźli się ludzie prawa wymykający się tym schematom, pełni odcieni szarości.

Taką postacią był bez wątpienia sędzia SS Konrad Morgen. Ten urodzony w 1909 roku we Frankfurcie ambitny intelektualista po objęciu władzy przez Hitlera bez wahania przystąpił do NSDAP, licząc na błyskawiczną karierę. Sam pochodził z ubogiej, kolejarskiej rodziny i był zdeterminowany wyrwać się z tego środowiska. Jego życzeniu szybko stało się zadość, a zdolności oraz zaangażowanie sędziego docenił sam szef SS Reichführer Heinrich Himmler, z otwartymi ramionami przyjmując Morgena do swojej organizacji.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama