Bartosz Arłukowicz, Sławomir Nowak czy Jarosław Gowin to politycy, którzy w tej kadencji objęli resorty w rządzie Tuska. "Rz" oceniła, jak się sprawdzają w nowej roli. Zaczynamy od ministra sprawiedliwości. Jutro opiszemy dokonania ministra transportu, a następnie - szefa resortu zdrowia.
Gdy Gowin obejmował resort, towarzyszyła mu fala krytyki, bo był pierwszym od niepamiętnych czasów ministrem sprawiedliwości bez prawniczego wykształcenia. Na dodatek zajmował miejsce zbierającego najlepsze oceny Krzysztofa Kwiatkowskiego. Na samym początku - o czym nie dowiedziała się opinia publiczna - groził mu bunt wysokich urzędników ministerialnych. Został zażegnany dzięki dobrym stosunkom z odchodzącym ministrem.