Reklama

Dajmy ludziom prowadzić firmy

Spotkałem nie tak dawno kolegę z czasów studenckich – inżyniera, który przed kilkoma laty wyjechał do Cambridge w Wielkiej Brytanii. Odgrażał się, że właśnie tam założy swój życiowy biznes. Dziś mówi, że, to co najbardziej go zaskoczyło, to fakt, że ani razu nie musiał się tam widzieć z żadnym urzędnikiem – wszelkie formalności zawsze sprawnie załatwia telefonicznie lub korespondencyjnie, zwykle mailowo.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Rzeczpospolita

Jak to możliwe?! Przecież w tym czasie założył prężnie działającą firmę, kupił dom, samochód. Czyżby nie miał żadnych wątpliwości jak postępować? Jakimi regułami się kierować? Czy nikt mu nie mówił, że robi źle, bo z przepisów wynika co innego, on zaś nie umie czytać ze zrozumieniem? Czy, prowadząc firmę, nie musiał występować o jakieś wykładnie czy interpretacje prawa? Czy nikt nie żądał od niego dodatkowych oświadczeń, zaświadczeń, zezwoleń, pieczątek? Czy... Nie! Stanowczo nie! Nie musiał, nikt od niego niczego bez potrzeby nie żądał.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama