Reklama

Królikowski o reformie postępowania karnego: Dlaczego potrzebne ?są zmiany

Powodem reformy polskiego modelu postępowania karnego jest przekonanie, że wyczerpał swoje możliwości i mimo zmian z lat 2003 i 2007 nie pozwala zwiększyć efektywności.

Publikacja: 03.12.2014 08:00

Michał Królikowski adwokat, były wiceminister sprawiedliwości, associate partner w kancelarii Prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy

Do podstawowych słabości systemu należy bez wątpienia długotrwałość postępowania. Wynika   z szerokich celów postępowania przygotowawczego i obowiązku baczenia, by podczas postępowania rozpoznawczego zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprzyjające popełnieniu przestępstwa.

W tej przewlekłości maczają palce wszystkie instytucje „powrotu" – zwrot  aktu oskarżenia, sprawy do uzupełnienia w postępowaniu przygotowawczym, sprawy do rozpoznania przez sąd pierwszej instancji po uchyleniu rozstrzygnięcia przez sąd odwoławczy, niezwykle szerokie możliwości wzruszenia orzeczenia pierwszoinstancyjnego w związku z tym, że to na sądzie spoczywa obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego, przy braku negatywnych konsekwencji dla strony, która nie dba o przeprowadzenie wszystkich istotnych dla jej interesu czynności.

Zwrócić należy uwagę również na rozkład odpowiedzialności za przygotowanie skargi i materiału dowodowego. Prokurator zbiera w postępowaniu przygotowawczym dowody dla sądu, formułuje skargę, ale ze świadomością, że na sądzie spoczywa obowiązek pogłębienia i rozszerzenia postępowania dowodowego, jeżeli przedstawione przez niego dowody okażą się niewystarczające. Często wymaga ono powtórzenia, ewentualnego rozszerzenia z inicjatywy sądu lub – wyjątkowo – stron. Ujęcie domniemania niewinności nakłada na sąd obowiązek uporczywości dowodowej – bo na korzyść oskarżonego uwzględnia się wątpliwości dla sądu nieusuwalne, konieczna jest więc wytrwałość w   próbie wyjaśniania wątpliwości. Na końcu tego uproszczonego wyliczenia podnieść należy, że długotrwałość obu faz   zmniejsza wartość dowodową zeznań świadków składanych przed sądem na rozprawie i relatywnie zdecydowanie większą wiarygodność protokołów zawierających ich oświadczenia wiedzy.

Wszystko to ma swoją wartość – dąży do wnikliwości dowodowej czy kontroli instancyjnej każdego rozstrzygnięcia sądu (a nie przeprowadzenia dowodu bez kontroli odwoławczej). Z drugiej jednak strony widać nieefektywne wykorzystanie środków ludzkich i możliwości instytucjonalnych. Każdy bowiem model procesu musi godzić standardy gwarancyjne, cele związane z   wymiarem realnej sprawiedliwości, jak również ograniczenia finansowe, zarządcze i ludzkie.

Reklama
Reklama

W poprzednim odcinku: założenia reformy procesu karnego

W następnym odcinku: jakie są priorytety reformy procedury karnej.

Opinie Prawne
Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Jeszcze o orzeczeniach nieistniejących
Opinie Prawne
Sławomir Wikariak: Śmierć mObywatela jest nieunikniona
Opinie Prawne
Szymaniak: Zastraszyć a resztę przekupić, czyli atomowa wersja ustawy kagańcowej
Opinie Prawne
Marcin Tomasik, Filip Gołba: Reklama aptek. Wykonanie wyroku TSUE czy „zakaz 2.0”?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama