Reklama

Michał Kolanko: Dlaczego Tusk szuka polaryzacji z Morawieckim

W ostatnich dniach dyskusja w polskiej polityce skupiała się między innymi na tym, że Donald Tusk - lider PO - nazwał premiera Morawieckiego „bambikiem”. Ale ciekawsze od samego faktu jest pytanie, dlaczego to zrobił.
Michał Kolanko: Dlaczego Tusk szuka polaryzacji z Morawieckim

Foto: PAP/Tomasz Waszczuk

Dzięki Donaldowi Tuskowi słowo „bambik” - zaczerpnięte ze slangu sieciowych gier komputerowych stosowanego przez młodych ludzi - zrobiło w ostatnich dniach oszałamiającą karierę. I trudno nie przyznać racji - co pisał już na łamach „Rzeczpospolitej” Artur Bartkiewicz - że Tusk w umiejętny sposób nie tylko zmienił nieco tory dyskusji politycznej, ale też puścił oko do młodych ludzi unikając poczucia jednocześnie żenady. Tusk zresztą w trakcie swojej politycznej kariery wielokrotnie już wcześniej pokazywał, że potrafi krótkim bon motem ustawić debatą na jakiś czas. A czasami, jak przy okazji słów „ciepłej wody w kranie” zdefiniować w lapidarny sposób klimat epoki.   

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama