Jeżeli w starym domu zaczyna przeciekać dach, najpierw niszczeje więźba dachowa i strop, a później pojawia się pleśń na suficie, zacieki i pęknięcia na ścianach. Po latach zaniedbań okazuje się, że dom nie nadaje się do zamieszkania, a pod wpływem warunków atmosferycznych w każdej chwili może się zawalić cała konstrukcja. Gospodarz jednak dochodzi do wniosku, że gruntowny remont będzie zbyt kosztowny i ryzykowny, bo mury już popękane. Postanowił więc przykryć jedynie dziurę w dachu kawałkiem folii. Najważniejsze, że już nie cieknie i jakoś tam będzie. A co będzie z domem później? Niech się tym martwią przyszłe pokolenia, następny gospodarz.