Reklama

Nie kijem Cenckiewicza, to pałką

Nie minęły dwa lata, a sprawa dziadka z SB i jego rzekomej lustracji przez wnuka wróciła. Sławomir Cenckiewicz jest odsądzany od czci i wiary za to, że postanowił zmierzyć się z historią swej rodziny – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”
Sławomir Cenckiewicz nazywany jest „jastrzębiem z IPN”

Sławomir Cenckiewicz nazywany jest „jastrzębiem z IPN”

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

„Za sprawą Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza debata nad przeszłością Lecha Wałęsy przypomina pomieszanie historii z histerią”. Tymi słowy Mariusz Chudy na łamach „Newsweeka” rozpoczyna swój tekst na temat historyków IPN. Autor, deklarujący obrzydzenie histerycznym tonem dyskusji na temat książki o Lechu Wałęsie, sam używa całej gamy epitetów wobec historyków. Cenckiewicz i Gontarczyk nazwani zostają „anty-Bolkami” i „jastrzębiami z IPN”. Gontarczykowi przypisuje nieustanne odwoływanie się do Romana Dmowskiego (gdzie? kiedy? w jakich książkach? – odpowiedzi próżno szukać).

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama