„Przecież Obama też" – krzyczą starzy i młodzi. Oto Robert Krasowski potępia Tuska za bierność, ale przypomina, że zachodni przywódcy z Obamą na czele też kontentują się sztuczkami.
Obama jest w Polsce przedmiotem wielu nieporozumień. Komentatorzy z prawicy mu wygrażają. Jego wizja polityki zagranicznej jest dla Polski mało korzystna, firmuje obyczajowe nowinki. Śmieszniej jest jednak, gdy najzagorzalsi „kaczyści" besztają go za „komunistyczną" reformę służby zdrowia. Te oskarżenia kopiowane z mów republikanów padają z ust zwolenników partii reagującej nerwowo na najmniejsze próby komercjalizacji medycyny. Etykietki wygrywają z cieniem myśli.