Przedstawione w roboczym dokumencie badawczym World Inequality Lab (WIL) eksperymentalne obliczenia nierównomierności rozkładu dochodów ludności w 38 krajach Europy wywołały zamieszanie. Obliczenia dla Polski są w sprzeczności nie tylko ze zdrowym rozsądkiem, ale i danymi statystycznymi o rozkładzie dochodów i podatków.
Na początek warto zauważyć, że nie istnieją powszechnie stosowane międzynarodowe standardy mierzenia rozkładu dochodów, tak jak np. PKB precyzyjnie definiowanego w systemie ONZ. Pewne kwestie związane ze statystyką dochodów są harmonizowane przez Eurostat, co nie załatwia sprawy. Problem w krajowych specyfikach i praktykach klasyfikowania dochodów.