Międzynarodowy Fundusz Walutowy chce poszerzenia kompetencji i  zwiększenia niezależności Komisji Nadzoru Finansowego –  dlaczego?

Katarzyna Zajdel -Kurowska: Słabość nadzoru i  braki regulacji były jedną z  głównych przyczyn kryzysu finansowego na  świecie. Nic dziwnego więc, że teraz szczególną uwagę kieruje się właśnie w  tę stronę. Nie tylko w  Polsce, ale i  na  całym świecie bada się standardy, które obowiązują w  poszczególnych krajach, i  próbuje się wypracować najlepsze praktyki.

W  Polsce fundusz nakazał przeprowadzanie większej liczby kontroli, czy to oznacza, że mamy jakieś niedociągnięcia w  tym zakresie?

System bankowy w  Polsce jest stabilny i  został bardzo pozytywnie oceniony przez MFW. Jednak misja MFW zaleca zwiększenie liczby inspekcji bankowych, co jest podyktowane troską o  to, aby w  przyszłości nie powtórzył się podobny kryzys. Z  pewnością nie jest to spowodowane niczym szczególnym –  nasz system nie budzi niepokoju. Zalecenia wzmożonych kontroli są obecnie powszechną praktyką. Od  danego kraju zależy, jak je wykorzysta. To trochę na  zasadzie dmuchania na  zimne.

MFW w  raporcie wspomniał też, że nasze władze powinny rozważyć nadanie KNF szerszych uprawnień do  wydawania wiążących przepisów.

KNF ma prawo wydawania rekomendacji, to takie "miękkie prawo". Mają one wiążący charakter, gdyż braki w  ich implementacji i  zastosowaniu niosą ze  sobą konsekwencje nadzorcze. MFW zaleca natomiast, aby zwiększyć uprawnienia do  wydawania aktów prawnych. Niestety to nie jest możliwe w  obecnym systemie prawym. Konstytucja mówi dość jasno, jakie organy mają inicjatywę ustawodawczą. Komisja powstała znacznie później niż konstytucja.

Co w  takim razie niepokoi fundusz?

Nic. Należy podkreślić, że polski system finansowy jest w  tak dobrym stanie, że wszelkie zalecenia, jakie fundusz zawarł w  swym raporcie, są tylko kolejnymi krokami działania. My i  tak w  wielu obszarach wyprzedzamy wiele krajów, jeśli chodzi o  obszary związane z  działalnością kredytowa, np. ograniczenia dochodowe i  rezerwy na  ryzyko kursowe przy  kredytach walutowych.