Nigdy jednak jako uczestnicy Forum nie stawaliśmy wobec tak skomplikowanej sytuacji Europy Środkowej jak dziś. Najkrócej tę zmianę opowiada jedno proste, choć straszliwe słowo: wojna. Osobiście nigdy nie przypuszczałem, i taką wiarę podzielała większa część uczestników Forum, że przyjdzie nam stanąć przed perspektywą masywnej wojny na naszych granicach. Ryzyko redukowaliśmy do niewielkich zamrożonych konfliktów, jak okupacja Osetii Południowej, separatyzm w mołdawskim Naddniestrzu czy przejęcie przez separatystów i rosyjskie służby specjalne Donbasu.