Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego kluczowe przetargi na wdrożenie narzędzi AI w placówkach medycznych w Polsce są wciąż nierozstrzygnięte?
- Jakie są konsekwencje opóźnień w rozstrzyganiu przetargów związanych z Krajowym Planem Odbudowy dla cyfryzacji zdrowia?
- Jak wpływają wakaty w kierownictwie Centrum e-Zdrowia na realizację projektów finansowanych z KPO?
- W jakie technologie z zakresu sztucznej inteligencji inwestuje Platforma Usług Inteligentnych, mająca wspomóc diagnostykę medyczną w Polsce?
- Czy opóźnienia w procedurach przetargowych i legislacyjnych mogą zagrozić sukcesowi projektów cyfryzacji zdrowia?
- Jaka jest rola cyfryzacji w transformacji systemu ochrony zdrowia i jak powinny być ukierunkowane inwestycje z KPO?
Jednostką odpowiedzialną za projekty IT związane z cyfryzacją zdrowia w Polsce jest Centrum e-Zdrowia (CeZ). Popłynęło do niego ponad 1 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy na przyspieszenie procesów transformacji cyfrowej ochrony zdrowia. Porozumienie o przekazaniu środków podpisano w kwietniu 2025 r., a kluczowe przetargi ruszyły późną jesienią. Wiele z nich nadal nie zostało rozstrzygniętych. „Rzeczpospolita” ustaliła, że jak dotąd ogłoszono 43 przetargi na łączną kwotę 874,2 mln zł. Rozstrzygnięto 25 z nich – jedynie na 190,3 mln zł. Konkursy o łącznej puli niemal 700 mln zł nadal czekają na finał. A pieniądze z KPO na e-zdrowie Polska musi wydać tylko do końca czerwca.
Czy wszystkie przetargi planowane w ramach projektu e-Zdrowie KPO zostały w ogóle rozpisane? CeZ przekonuje, że te główne już wszczęto. – Ewentualne dodatkowe zamówienia będą miały charakter uzupełniający i będą dotyczyć elementów wspierających – wskazuje CeZ.
Kluczowe dla rozdziału środków z KPO Centrum e-Zdrowia wciąż bez dyrektora
CeZ podlega ministrowi zdrowia – to on powołuje kierownictwo jednostki. Ostatni dyrektor, Adam Konka, rozpoczął pełnił tę funkcję od 21 października, zastąpił w tej roli Małgorzatę Olszewską. Odwołano go jednak po niespełna dwóch miesiącach, bo już 15 grudnia. Do tej pory minister Jolanta Sobierańska-Grenda nie wyłoniła nowego dyrektora, CeZ zarządza pełniący obowiązki dyrektora Andrzej Sarnowski. – Kiedy instytucją zarządza p.o., to panuje poczucie tymczasowości, a taka osoba może w każdej chwili powiedzieć, że już nie chce pełnić obowiązków. Musi być dyrektor, który zawiaduje taką jednostką, zwłaszcza w bardzo trudnym momencie, kiedy decyzje są potrzebne jak najszybciej – wskazuje źródło „Rzeczpospolitej” dobrze zorientowane w sytuacji w CeZ. – Należałoby zadać pytanie, czy te roszady personalne na pewno były potrzebne. Teraz trzeba szybko znaleźć lidera, który postara się to wszystko dowieźć – dodaje.