Reklama

Pieniądze na e-zdrowie z KPO poważnie zagrożone – ustaliła „Rzeczpospolita”

Kluczowe przetargi związane z wdrożeniem narzędzi AI w placówkach medycznych nie zostały wciąż rozstrzygnięte. Brakuje też projektu przepisów, których wejście w życie jest jednym z kamieni milowych. Dlaczego rząd doprowadził do ryzyka, że kolejne pieniądze z KPO nam przepadną?

Publikacja: 27.01.2026 06:15

Modele AI mają pomóc lekarzom w analizie zdjęć rentgenowskich (RTG), tomografii komputerowej (TK), c

Modele AI mają pomóc lekarzom w analizie zdjęć rentgenowskich (RTG), tomografii komputerowej (TK), czy z rezonansu magnetycznego (MR), a tym samym usprawnić diagnostykę chorób.

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego kluczowe przetargi na wdrożenie narzędzi AI w placówkach medycznych w Polsce są wciąż nierozstrzygnięte?
  • Jakie są konsekwencje opóźnień w rozstrzyganiu przetargów związanych z Krajowym Planem Odbudowy dla cyfryzacji zdrowia?
  • Jak wpływają wakaty w kierownictwie Centrum e-Zdrowia na realizację projektów finansowanych z KPO?
  • W jakie technologie z zakresu sztucznej inteligencji inwestuje Platforma Usług Inteligentnych, mająca wspomóc diagnostykę medyczną w Polsce?
  • Czy opóźnienia w procedurach przetargowych i legislacyjnych mogą zagrozić sukcesowi projektów cyfryzacji zdrowia?
  • Jaka jest rola cyfryzacji w transformacji systemu ochrony zdrowia i jak powinny być ukierunkowane inwestycje z KPO?

Jednostką odpowiedzialną za projekty IT związane z cyfryzacją zdrowia w Polsce jest Centrum e-Zdrowia (CeZ). Popłynęło do niego ponad 1 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy na przyspieszenie procesów transformacji cyfrowej ochrony zdrowia. Porozumienie o przekazaniu środków podpisano w kwietniu 2025 r., a kluczowe przetargi ruszyły późną jesienią. Wiele z nich nadal nie zostało rozstrzygniętych. „Rzeczpospolita” ustaliła, że jak dotąd ogłoszono 43 przetargi na łączną kwotę 874,2 mln zł. Rozstrzygnięto 25 z nich – jedynie na 190,3 mln zł. Konkursy o łącznej puli niemal 700 mln zł nadal czekają na finał. A pieniądze z KPO na e-zdrowie Polska musi wydać tylko do końca czerwca.

Czy wszystkie przetargi planowane w ramach projektu e-Zdrowie KPO zostały w ogóle rozpisane? CeZ przekonuje, że te główne już wszczęto. – Ewentualne dodatkowe zamówienia będą miały charakter uzupełniający i będą dotyczyć elementów wspierających – wskazuje CeZ.

Kluczowe dla rozdziału środków z KPO Centrum e-Zdrowia wciąż bez dyrektora

CeZ podlega ministrowi zdrowia – to on powołuje kierownictwo jednostki. Ostatni dyrektor, Adam Konka, rozpoczął pełnił tę funkcję od 21 października, zastąpił w tej roli Małgorzatę Olszewską. Odwołano go jednak po niespełna dwóch miesiącach, bo już 15 grudnia. Do tej pory minister Jolanta Sobierańska-Grenda nie wyłoniła nowego dyrektora, CeZ zarządza pełniący obowiązki dyrektora Andrzej Sarnowski. – Kiedy instytucją zarządza p.o., to panuje poczucie tymczasowości, a taka osoba może w każdej chwili powiedzieć, że już nie chce pełnić obowiązków. Musi być dyrektor, który zawiaduje taką jednostką, zwłaszcza w bardzo trudnym momencie, kiedy decyzje są potrzebne jak najszybciej – wskazuje źródło „Rzeczpospolitej” dobrze zorientowane w sytuacji w CeZ. – Należałoby zadać pytanie, czy te roszady personalne na pewno były potrzebne. Teraz trzeba szybko znaleźć lidera, który postara się to wszystko dowieźć – dodaje.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Reklama
Reklama

Jak słyszymy nieoficjalnie, dotychczasowe poszukiwania kandydata na szefa Centrum e-Zdrowia spełzły na niczym. Osoby, które widział w tej roli wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, miały odrzucić propozycję. – To taki urząd, gdzie – w porównaniu z innymi jednostkami – pieniądze nie są jakieś super, a dodatkowo bardzo często dyrektor jest poddawany krytyce. Ciężko jest znaleźć kandydata – słyszymy. Według ostatnich dostępnych danych na dzień 31 grudnia 2023 r., ówczesny dyrektor CeZ zarabiał 25,5 tys. zł brutto.

Resort zdrowia przekazał „Rzeczpospolitej”, że „nowy dyrektor Centrum e-Zdrowia zostanie wskazany bez zbędnej zwłoki w najbliższym czasie”.

Pieniądze z KPO na e-zdrowie. Czasu jest bardzo mało

Tylko dlaczego roszady w kierownictwie CeZ przypadły na newralgiczny okres wydatkowania środków z KPO? W tym czasie przygotowywano m.in. przetargi dotyczące Platformy Usług Inteligentnych. PUI jest kluczem do wprowadzenia narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję w placówkach medycznych w całym kraju. Modele AI mają pomóc lekarzom w analizie zdjęć rentgenowskich (RTG), tomografii komputerowej (TK) i z rezonansu magnetycznego (MR), a tym samym usprawnić diagnostykę chorób, np. wykrywanie zmian nowotworowych. Przetwarzanie danych diagnostycznych, np. zdjęć rentgenowskich, ma odbywać się w ramach Platformy Usług Inteligentnych.

Przetarg na dostawę, wdrożenie oraz utrzymanie Modeli Sztucznej Inteligencji, opiewający na ok. 150,6 mln zł, ogłoszono 4 listopada 2025 r. Tyle że termin składania ofert przesuwano sześciokrotnie (obecnie to 29 stycznia 2026 r.). Podobnie jest w przypadku konkursu na komponenty oprogramowania dla PUI, które mają zintegrować ją z modelami AI. Szacunkowa wartość zamówienia to 44,4 mln zł. Aktualny termin składania ofert ma upłynąć 28 stycznia.

Czytaj więcej

Nowi pacjenci szybciej u lekarza. Jak NFZ udało się zmniejszyć kolejki?

Trzeci z przetargów związanych z Platformą dotyczy dostawy infrastruktury obliczeniowej i oprogramowania. System ma obejmować serwery z zainstalowanymi akceleratorami graficznymi (GPU), które będą wspierać modele AI. Termin składania ofert również przesuwano sześć razy, ostatecznie przypadł na 16 stycznia. Zgłosiły się dwa podmioty – oba chcą za realizację zamówienia ok. 46 mln zł. A kwota, którą zamierzał zapłacić CeZ, to 38,5 mln zł.

Reklama
Reklama

Czasu jest jak na zakładkę, bo przewidziane w ogłoszeniach terminy realizacji zamówień są za pasem. Modele AI mają być dostarczone przez zwycięzców przetargów do 20 lutego, oprogramowanie dla PUI powinno zostać zintegrowane ze wszystkimi modelami AI do 31 marca, a czas na montaż i konfigurację serwerów z GPU jest do 16 marca.

Czytaj więcej

Szpitale narażone na ataki hakerów. A środków na cyberbezpieczeństwo za mało

Dlaczego powyższe terminy są tak ważne? Przetargi CeZ na Platformę Usług Inteligentnych są powiązane z konkursem na cyfryzację szpitali z KPO. W wyniku naboru do 359 placówek popłynęło ponad 3 mld zł, a żeby rozliczyć otrzymane pieniądze, szpitale muszą wykazać wdrożenie rozwiązań AI i podłączenie do PUI. Mają na to czas do 30 czerwca. Jeżeli PUI nie zacznie działać, to szpitale stracą pieniądze.

Zagrożony kolejny kamień milowy KPO

Zapytaliśmy Centrum e-Zdrowia, jaki jest powód licznych zmian w specyfikacjach warunków zamówienia i samych terminów składania ofert w przetargach. CeZ wyjaśnia, że „zmiany dokumentów zamówienia i terminów składania ofert wynikają z pytań, a w szczególności wniosków o zmianę dokumentacji składanych przez wykonawców, z których część Centrum e-Zdrowia uznało jako uzasadnione”, zaś „zmiany terminów składania ofert wynikają najczęściej z przedłużającej się procedury odwoławczej przed Krajową Izbą Odwoławczą, realizowanej niezależnie od Centrum e-Zdrowia”. CeZ podkreśla jednak, że zwróciło się do prezesa KIO z prośbą o przyspieszenie terminów rozpatrywania wniesionych odwołań.

Czy dokumentację przetargową można było przygotować lepiej? – Te postępowania były poprzedzone wstępnymi konsultacjami rynkowymi z potencjalnie zainteresowanymi. Firmy miały możliwość przesłania swoich uwag przed postępowaniem. Celowo przeznaczyliśmy czas na te konsultacje, mimo dość rygorystycznych ram czasowych, po to, żeby postarać się przygotować jak najbardziej adekwatne warunki zamówień – wskazuje nasze źródło.

Reklama
Reklama

Wcześniej CeZ miał mieć związane ręce, bo porozumienie z Ministerstwem Zdrowia o przekazaniu środków podpisano w kwietniu 2025 r. i dopiero wówczas Centrum mogło „alokować i pozyskiwać zasoby do realizacji KPO”, czyli ponosić wydatki i zatrudniać specjalistów z myślą o unijnym projekcie – twierdzi nasz informator.

Zwraca też uwagę na specyfikę samej instytucji, która – oprócz projektów z KPO – realizuje też inne zadania, m.in. prowadzi system e-zdrowia, czyli platformę, gdzie gromadzone są dane medyczne, np. e-recepty i e-skierowania. – W Centrum e-Zdrowia zatrudnionych jest ok. 500 pracowników. Dla porównania Centralny Ośrodku Informatyki (COI realizuje projekty IT dla sektora publicznego – red.) czy Centrum Informatyki Resortu Finansów ma na pokładzie po 1200-1600 osób. Trzeba budować kompetencje wewnątrz CeZ. Jest potrzeba przesądzenia, czy wzmocnić tę jednostkę – słyszymy.

Czy jest ryzyko, że pieniądze, które trafiły do CeZ na cyfryzację ochrony zdrowia, przepadną? – Uważam, że jeszcze jest szansa, ale po tych dwóch miesiącach naprawdę trzeba pilnie przyjąć plan naprawczy – podsumowuje nasze źródło.

Foto: Paweł Krupecki

Rozstrzygnięcie przetargów na czas to jedno, a uchwalenie niezbędnych przepisów to drugie. Wdrożenie Platformy Usług Inteligentnych wymaga zmian w prawie, a dokładniej nowelizacji Ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia, gdzie określono katalog systemów informatycznych, którymi zarządza CeZ. Takich przepisów jeszcze nie ma.

Reklama
Reklama

25 listopada projekt nowelizacji niektórych ustaw w związku z rozwojem e-zdrowia trafił do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów (UPRO5) z terminem przyjęcia przez rząd w IV kwartale 2025 r. Jak dotąd projekt przepisów nie został jednak opublikowany. Zapytaliśmy resort zdrowia o jego losy. „W najbliższym czasie planowane jest przekazanie projektu ustawy do konsultacji zewnętrznych. W ramach konsultacji publicznych, uzgodnień i opiniowania, projekt ustawy zostanie udostępniony w Biuletynie Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji” – dowiedzieliśmy się z odpowiedzi. Wydawanie pieniędzy z KPO może więc wywrócić się nie tylko o przedłużające się procedury przetargowe, ale też o niewdrożenie kamienia milowego, jakim jest „wejście w życie pakietu legislacyjnego dotyczącego uruchomienia krajowych usług e-zdrowia oraz ich integracji z istniejącymi i dostępnymi systemami e-zdrowia na poziomie krajowym i regionalnym”.

Co jest stawką w grze o środki z KPO na ochronę zdrowia?

Starania instytucji publicznych na rzecz rozwoju e-zdrowia komentuje dla „Rzeczpospolitej” dr hab. prof. ALK Katarzyna Kolasa, ekonomistka, dyrektor Centrum Zdrowia Cyfrowego w Akademii Leona Koźmińskiego. – Cyfryzacja powinna być traktowana jako źródło realnych oszczędności systemowych oraz dźwignia zmiany modelu opieki – w kierunku bardziej innowacyjnego, proaktywnego i skoncentrowanego na pacjencie. Aby tak się stało, konieczne jest jednak nadanie wydatkom z KPO zupełnie innego wymiaru: z prostych inwestycji w software i hardware na inwestycje badawcze, skoncentrowane na tym, jak skutecznie wdrażać innowacje cyfrowe w realnych warunkach systemu ochrony zdrowia – mówi.

Czytaj więcej

Szpitale nie chcą się łączyć

Jak dodaje, największym wyzwaniem nie jest dziś zakup technologii, lecz jej implementacja: integracja z procesami klinicznymi, akceptacja przez personel medyczny oraz faktyczna poprawa wyników zdrowotnych. – Bez inwestycji w badania wdrożeniowe, ocenę efektów i modele skalowania, środki z KPO nie staną się inwestycją, lecz jednorazowym wydatkiem konsumpcyjnym – na co system ochrony zdrowia nie może sobie pozwolić – ocenia Kolasa.

Wskazuje też, że cyfryzacja ochrony zdrowia to przede wszystkim nie elektroniczne zapisy na badania, lecz zdolność do przewidywania zdarzeń medycznych, wczesnej interwencji i zapobiegania pogorszeniu stanu zdrowia. – Bez świadomego przesunięcia akcentu z zakupów technologicznych na badania nad ich wdrażaniem i wykorzystaniem nie osiągniemy tej zmiany. A stawka jest wysoka – chodzi o trwałą poprawę efektywności i odporności całego systemu ochrony zdrowia – podsumowuje.

Reklama
Reklama

Obecnie jednak stawka w grze jest jednak dużo niższa i sprowadza się do tego, żeby zdążyć z wykorzystaniem środków z KPO.

Ochrona zdrowia
Rekordowy rok dla transplantacji w Polsce
Ochrona zdrowia
Nowi pacjenci szybciej u lekarza. Jak NFZ udało się zmniejszyć kolejki?
Ochrona zdrowia
Program dofinansowania in vitro za mały względem potrzeb? "Pary czekają miesiącami"
Ochrona zdrowia
Szpitale nie chcą się łączyć
Ochrona zdrowia
Krystyna Ptok: Pielęgniarki nie wykluczają protestu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama