Takie stanowisko zajął Departament Prawny Głównego Inspektoratu Pracy. Przy dyżurach medycznych ustawa z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (DzU z 2007 r. nr 14, poz. 89 ze zm., dalej ustawa o ZOZ) odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu pracy o wynagrodzeniu za godziny nadliczbowe. Oznacza to, że lekarzowi należy się finansowa rekompensata za pełnione dyżury, które od 1 stycznia br. zostały zaliczone do czasu pracy.
Przypominamy, że dyżury medyczne nie są godzinami nadliczbowymi. Do nich stosowane są jedynie finansowe zasady rozliczeń jak za godziny nadliczbowe (art. 32j ust. 4 ustawy o ZOZ). Nie ma natomiast mowy o odbieraniu wolnych dni. Te wynikają jedynie z konieczności zapewnienia odpoczynku.
Ale przepisy o dyżurze medycznym w ustawie o ZOZ nie wyłączają stosowania ani nie odsyłają do 151
11
k.p. dotyczącego niedzieli. Czy w takiej sytuacji lekarzowi należą się dwa 100-proc. dodatki za dyżur pełniony w niedzielę? Odpowiadając na zadane przez DF pytanie, PIP uznała, że tak. Tym samym wskazała na rozszerzone stosowanie regulacji kodeksowych do lekarzy. Według GIP nic nie zwalnia szpitalnego pracodawcy z obowiązku prawidłowego rekompensowania pracy. Zatem medyk zatrudniony na etacie i pełniący dyżur w niedzielę, gdy nie dostał za niego innego dnia wolnego, będzie miał dwa dodatki podobnie jak pozostali pracownicy. Jeden wyniesie 100 proc. za pracę tego dnia (wynagradzaną jak godziny nadliczbowe), a drugi (też 100 proc.) za to, że nie dostał wolnego w innym terminie.
Niejasności z płaceniem dodatków za niedzielę nie mają natomiast pozaszpitalni pracodawcy. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem GIP oraz resortu pracy sprzed kilku lat za pracę przypadającą w godzinach nadliczbowych w niedzielę – oprócz normalnego wynagrodzenia – pracodawca powinien zapłacić dwa 100-proc. dodatki. Jeden za każdą godzinę pracy przekraczającą średniotygodniową normę (art. 151
1
§ 1 lit. b k.p.), a drugi właśnie za pracę w niedzielę i święto (art. 151
11
k.p.). Pamiętać jednak trzeba o tym, że
15 lutego 2006 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę (II PZP 11/05)
, z której wynika przeciwny wniosek. Uznał bowiem, że jeśli w okresie rozliczeniowym pracodawca nie udzielił innego dnia wolnego w zamian za dozwoloną pracę świadczoną w niedzielę lub święto, pracownikowi za każdą godzinę takiej pracy przysługuje tylko jeden dodatek przewidziany w art. 151
11
§ 2 lub 3 k.p. Tu problem może więc być tylko taki, czy szef zaryzykuje i, powołując się na ten wyrok SN, będzie płacił tylko jeden dodatek. Jeśli podwładny zaskarży tę decyzję, a wyrok sądu będzie dla niego korzystny, szef ureguluje zaległy dodatek i to z odsetkami.