Mieszkańcy przeszło kilkuset spółdzielni mieszkaniowych mają problemy. Nie mogą przejąć na własność infrastruktury niezbędnej do korzystania z lokali, takiej jak: drogi, kotłownie, śmietniki czy place zabaw. Winna jest ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Czytaj także: Zmiany w zasadach działania spółdzielni mieszkaniowych
Spółdzielnie mieszkaniowe zarządzają budynkami wspólnot mieszkaniowych oraz są właścicielkami infrastruktury niezbędnej do korzystania z lokali w tych budynkach. Mieszkania są natomiast własnością osób fizycznych, które są członkami wspólnot, a do niedawna były także członkami tych spółdzielni.
Taki sam problem jak wiejskie spółdzielnie mają spółdzielnie domów jednorodzinnych w miastach. Są właścicielami tylko infrastruktury, a domy są własnością osób fizycznych.
W obu przypadkach problem pojawił się po wejściu w życie 9 września ub.r. nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z 20 lipca 2017 r.
– Artykuł 4 nowelizacji przewiduje, że członkostwo w spółdzielni ustaje z mocy prawa, jeżeli nie ma się prawa do lokalu w jej zasobie – mówi Grzegorz Abramek z Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie.
– W efekcie spółdzielnie zostaną postawione z mocy prawa w stan likwidacji. Nie wiadomo jednak, co dalej z infrastrukturą. Jest ona przecież niezbędna do korzystania z mieszkań, ale nie ma jak jej przekazać, ponieważ nie mogą jej przejąć wspólnoty mieszkaniowe – dodaje Grzegorz Abramek.
Problem jest doskonale znany również rzecznikowi praw obywatelskich. Sygnalizowali go mu spółdzielcy.
– Zastanawiamy się, jakie kroki podjąć. Sytuacja jest rzeczywiście patowa. Spółdzielnie mieszkaniowe powinny zostać zlikwidowane, ale nie mają one nawet organów, które mogłyby to zrobić – mówi Kamila Dołowska, dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.
– Obowiązek ten spadnie na Krajową Radę Spółdzielczą albo spółdzielcze związki rewizyjne, a to kosztuje. Kto ma za to zapłacić? Nie wiadomo. Podobny problem jest z podatkiem. Podział majątku likwidacyjnego rodzi bowiem obowiązek pobrania przez likwidowaną spółdzielnię zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych PiT – wyjaśnia dyrektor Kamila Dołowska.
Krajowa Rada Spółdzielcza prosi natomiast rzecznika praw obywatelskich oraz Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, by zmienić art. 4 nowelizacji. Jej zdaniem członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej na podstawie tego przepisu nie powinny tracić osoby posiadające udziały w mieniu wspólnym spółdzielni. Powinno się też zachować członkostwo w spółdzielniach zakładanych na terenach wiejskich w celu zarządzania infrastrukturą wspólną.
W opinii rzecznika praw obywatelskich art. 4 nowelizacji może nawet naruszać konstytucję.
– Chodzi m.in. o zasady ochrony praw nabytych oraz o wolność zrzeszania się. W tym konkretnym wypadku prawdopodobnie doszło do ich naruszenia – uważa Kamila Dołowska.
Co ciekawe, sporne przepisy nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych uchwalono rok temu jako odpowiedź na cztery wyroki Trybunału Konstytucyjnego.
Jeden z nich dotyczył członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej. Najwyraźniej przepisy wprowadzono nieudolnie.
Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju zapowiada, że przygotuje przepisy, które temu zaradzą.