Reklama

Pokerowa rozgrywka, czyli jak kupujący i sprzedający sprawdzają się nawzajem

Mimo oczekiwań potencjalnych kupujących ceny wywoławcze za lokale z drugiej ręki znacząco nie spadają. W największych miastach w kraju sprzedający obniżyli w kwietniu ceny ofertowe średnio o 4,9 proc. – podaje Szybko.pl
Pokerowa rozgrywka, czyli jak kupujący i sprzedający sprawdzają się nawzajem

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

Z analiz tego serwisu wynika, że [b]w ciągu ostatnich 12 miesięcy kilkakrotnie zwiększyła się liczba najtańszych mieszkań.[/b] Na przykład [b]w Warszawie[/b] lokali z drugiej ręki w cenie poniżej 8 tys. zł za metr jest obecnie ponad 35 proc., podczas gdy w zeszłym roku stanowiły niecałe 16 proc. oferty.

Jeszcze większe zmiany nastąpiły w pozostałych miastach. [b]W Krakowie[/b] w I kwartale 2008 roku mieszkań w cenie do 6 tys. za metr było 5,7 proc., a obecnie – 24,7 proc. [b]We Wrocławiu[/b] mieszkania do 6 tys. stanowią obecnie niemal 1/3 oferty, podczas gdy rok temu było to 2,28 proc.

[b]W Gdańsku[/b] w tej samej cenie jest teraz 36,7 proc. ofert, podczas gdy przed 12 miesiącami było to 13,1 proc.

– W niektórych lokalizacjach obniżki w skali roku są nieznaczne, a są miesiące, kiedy mamy do czynienia nawet z niewielkimi podwyżkami – mówi Marta Kosińska z serwisu Szybko.pl. – Przykładem jest [b]Gdynia[/b], gdzie w skali roku cena wywoławcza obniżyła się jedynie o 1,5 proc., a w kwietniu wzrosła o 0,6 proc.

Drugą taką lokalizacją jest [b]Lublin[/b], gdzie w ciągu roku średnie ceny spadły o 2,1 proc., a w ostatnim miesiącu wzrosły o 0,7 proc. W kwietniu wzrosła również średnia cena [b]w Opolu[/b] (o 0,7 proc.) i [b]Białymstoku[/b] (0,2 proc.), a nie uległa zmianie [b]w Łodzi[/b]. Według analityków te nieznaczne zwyżki stawek wywoławczych nie są oznakami zmiany trendu, choć wskazują na stabilizację cen w konkretnych lokalizacjach.

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o spadki cen wywoławczych, to, jak wynika z analizy kwietniowych ofert serwisu Szybko.pl, największe obniżki cen średnich w kwietniu miały miejsce [b]w Szczecinie[/b] – 3 proc., [b]Sopocie[/b] – 3 proc. i [b]Olsztynie[/b] – 2,7 proc.

– W przypadku Sopotu w zeszłym roku w kwietniu zaczynała się sezonowa zwyżka cen. Tegoroczna obniżka jest więc kolejnym potwierdzeniem ogólnego trendu spadkowego, ale w Sopocie nie można wykluczyć okresowej zwyżki w miesiącach letnich – wyjaśnia Marta Kosińska.

– Moim zdaniem na rynku nieruchomości mamy swoistą pokerową rozgrywkę. Zarówno kupujący, jak i sprzedający sprawdzają się nawzajem i czekają. Najszybciej odkrywają karty ci, którzy mają najwięcej do stracenia. Dziś są to sprzedający, którzy z dużym prawdopodobieństwem stracą, jeśli sprzedaż będzie się odwlekać. Indywidualni inwestorzy będą jednak czekać do ostatniej chwili.

– [b]Na rynku wtórnym osoby prywatne, posiadające najczęściej pojedyncze nieruchomości, nadal nie są skłonne do bardziej radykalnych obniżek cen.[/b] W kwietniu jedynie w 4,2 proc. ofert zamieszczonych w Szybko.pl obniżono ceny. Tylko w przypadku 10 proc. z tej liczby cena spadła o więcej niż 10 proc. W ponad 64 proc. przypadków obniżka była mniejsza niż 5 proc. – podaje Marta Kosińska.

Nieruchomości
Hotel w gdańskim Wrzeszczu już na starcie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Nieruchomości
Polak na swoim czy na cudzym. Jak chcemy mieszkać?
Nieruchomości
Magazynowe Accolade pracuje nad ofertą dla polskich inwestorów
Nieruchomości
Robyg może wrócić na warszawską giełdę
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama