Reklama

Ogródki działkowe a samowola budowlana

900 tysięcy małych domków może być potraktowanych jako samowola budowlana. Polski Związek Działkowców chce temu zapobiec.

Publikacja: 08.07.2014 09:26

Ogródki działkowe a samowola budowlana

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Wokół altan w ogrodach działowych ostatnio gorąco. Wszystko przez niekorzystne dla działkowców wyroki sądów administracyjnych. Stawiają one pod znakiem zapytania legalność prawie wszystkich altan pobudowanych na działkach.

Polski Związek Działkowców chce więc uporządkować ich sytuację prawną. Przygotował projekt nowelizacji ustawy o rodzinnych ogrodach działowych i prawa budowlanego.

Zmiany w przepisach

PZD chce zdefiniować pojęcie altany działkowej. Ma ją zawierać ustawa działkowa. Zgodnie z definicją ma być to wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy położony na terenie działki w rodzinnym ogrodzie działkowym o powierzchni 35 m kw. oraz wysokości do 5 m przy dachu stromym i do 4 m przy dachu płaskim. Na terenie ogrodów nie będzie wolno budować altan przekraczających te parametry.

Przepisy prawa budowlanego mają dalej przewidywać, że budowa altany nie wymaga ani zgłoszenia, ani pozwolenia.

Obecnie żaden przepis nie definiuje pojęcia altany. Prawo budowlane mówi jedynie, że pozwolenia na budowę nie wymagają altany w rodzinnych ogrodach działkowych o konkretnej powierzchni i wysokości. Stąd kłopoty działkowców, gdy dochodzi do sporów sądowych, bo nie wiadomo, co altaną jest, a co nie.

Reklama
Reklama

Słownikowa definicja

W sądach administracyjnych zapadło ostatnio kilka wyroków dotyczących altan. Najbardziej znany to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 stycznia 2014 r. (sygn. II OSK 1875/12). Sędziowie posiłkowali się definicją altany ze słownika języka polskiego. Zgodnie z nią jest to budowla o lekkiej konstrukcji, często ażurowa, stawiana w ogrodzie, przeznaczona do wypoczynku i ochrony przez słońcem i deszczem.

– Prawie żadna altana w ogrodach działkowych tak nie wygląda. Od lat działkowcy budują domki o pełnych ścianach, a nie ażurowych – tłumaczy Bartłomiej Piech, radca prawny PZD. – Nie może być jednak tak, że urzędnicy, a za nimi sądy, posiłkując się definicją nie prawną, ale słownikową, wydają orzeczenia, które oznaczają wtórną delegalizację altan – wskazuje.

Nie wszystkim propozycja PZP się podoba.

– Obawiam się, że jeżeli w prawie pojawi się definicja altany jako budynku wypoczynkowego-rekreacyjnego, to zostanie ona zakwalifikowana na pobyt stały ludzi –uważa Mariola Berdysz, dyrektor fundacji "Wszechnica Budowlana". – Wówczas taka altana będzie musiała mieć obowiązkowo wodę, prąd oraz spełniać inne wymagania z warunków technicznych. A nie o to przecież chodzi. Zdefiniowanie altany ma uchronić przed problemami działkowców, a nie wpędzić ich w nowe kłopoty – twierdzi.

Jej zdaniem, zdecydowanie bezpieczniej będzie zakwalifikować altany do budowli.

Projekt w sprawie altan Polski Związek Działkowców chce wnieść jako obywatelski.

Reklama
Reklama

– W tym celu zawiązał się komitet inicjatywy ustawodawczej, który 3 lipca złożył do marszałka Sejmu zawiadomienie o inicjatywie – informuje mec. Piech. – Czekamy na rozpatrzenie wniosku, a po rejestracji komitetu będziemy mogli zbierać podpisy obywateli – dodaje.

Potrzebnych jest 100 tys. podpisów, na których zgromadzenie działkowcy będą mieli trzy miesiące. – Z tym nie powinno być trudności. Wśród działkowców zainteresowanie sprawą jest duże – twierdzi mec. Piech.

Liczy również na zrozumienie u posłów i szybką procedurę w Sejmie.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama