Reklama

Ireneusz Raś: każdy lokal będzie musiał mieć swój regulamin

W maju osoba prowadząca wynajem krótkoterminowy ma obowiązek złożyć oświadczenie, że lokal spełnia kryteria lokalu mieszkalnego. Zaostrzone kryteria przeciwpożarowe zaczną obowiązywać za pięć lat więc nikt nie oczekuje, że ktoś je dziś spełni - mówi wiceminister sportu i turystyki, Ireneusz Raś.

Publikacja: 04.02.2026 04:58

Wiceminister sportu i turystyki, Ireneusz Raś

Wiceminister sportu i turystyki, Ireneusz Raś

Foto: PAP/Marcin Kmieciński

Panie ministrze, w przygotowanym przez resort sportu i turystyki projekcie nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, regulującym najem krótkoterminowy, branża, z którą wcześniej konsultowaliście projektowane rozwiązania, ze zdziwieniem i rozczarowaniem odnotowała usunięcie przepisu, nakładającego na rezerwującego lokal odpowiedzialność materialną za wyrządzone w nim szkody. Operatorzy narzekają, że dziś w takich przypadkach nie ma podstaw do pozwania najemców do sądu. Jeśli gości jest kilku i nie są pomocni w ustaleniu, kto się dopuścił dewastacji czy kradzieży, sąd oddala pozew, tłumacząc, że nie może zastosować odpowiedzialności zbiorowej. Przedsiębiorcy pytają, dlaczego ten przepis został usunięty, skoro, w ich ocenie, jest to proste rozwiązanie, które byłoby batem na uciążliwych gości. Czyli pomogłoby osiągnąć cel, jaki stawiacie ustawie i chroniłoby własność.

Nasz projekt jest pierwszym krokiem na drodze regulacji najmu krótkoterminowego. Nie chcemy robić rewolucji, ale ewolucję. Dlatego zaczynamy od wprowadzenia obowiązku sporządzenia dla każdego lokalu regulaminu korzystania z niego. Dziś takiego obowiązku nie ma. Są obiekty, w których funkcjonuje takie rozwiązanie, ale to jest wybór właściciela czy operatora zarządzającego najmem. Wyboru już nie będzie. Każdy lokal będzie musiał mieć od 20 maja swój regulamin. Dodatkowo będzie musiał być podany całodobowy telefon do osoby, której można zgłosić problem z gośćmi i mamy nadzieję, że ograniczy to uciążliwe zachowania, tak dla sąsiadów, jak i właścicieli wynajmowanych lokali. Z regulaminu ma wynikać obowiązek przestrzegania ciszy nocnej, a także to, że mieszkanie nie jest miejscem organizowania imprez. Spodziewamy się też, że podany numer telefonu pomoże w przestrzeganiu ustawy lex Kamilek. Jeśli sąsiedzi zauważą coś niepokojącego, łatwo będą mogli zgłosić to odpowiedzialnej za wynajmowanie osobie.

Zaczynamy od miękkich narzędzi. Wybór tej drogi wpisuje się w szerszy kontekst obrazu Polski, która jest na szlaku deregulacji. Z drugiej strony, chciałbym zapewnić tych przedstawicieli branży najmu krótkoterminowego, którzy zabiegali o wprowadzenie odpowiedzialności osoby rezerwującej za szkody, że będziemy obserwować działanie przepisów, i jeśli potwierdzi się taka potrzeba, to ustawa zostanie znowelizowana, a odpowiedni przepis wprowadzony. Na ten moment nie znaleźliśmy dla niego uzasadnienia.

Czytaj więcej

Mieszkania na doby? Polacy raczej popierają najem krótkoterminowy

Obowiązek montażu w lokalu czujki hałasu, która dzięki połączeniu z aplikacją sygnalizowałaby dyżurującemu pod całodobowym telefonem, że impreza się rozkręca też nie znalazł się w projekcie. A jest to prosty sposób, który pozwala odpowiednio wcześniej zareagować. Resortu nie przekonały też argumenty, że anonimowość gości, jeśli nie zachęca, to na pewno nie zniechęca do hałasowania, niszczenia, śmiecenia, i że wprowadzenie obowiązku przesłania przy rezerwacji kopii dokumentów tożsamości czy też uruchomienie państwowego systemu meldunkowego pomogłoby ograniczyć uciążliwość najmu na doby, nawet jeśli to margines tej działalności. Wynajmujący żalą się, że nie wspieracie ich też w ustawowym zagwarantowaniu prawa do odmowy przyjęcia rezerwacji dokonywanej za pośrednictwem platform, jeśli operator ma już złe doświadczenia z gościem. Dzisiaj taka odmowa wiąże się obciążeniem karą przez platformę.

Nie proponujemy takich rozwiązań z różnych powodów. Po pierwsze nie ma w Polsce obowiązku meldunkowego, więc trudno wprowadzać taki quasi obowiązek w przypadku najmu krótkoterminowego. Służby też nie zgłosiły nam takich oczekiwań. Natomiast jeśli chodzi o inne rozwiązania, to uważamy, że nasz projekt zawiera narzędzia, które pomogą ograniczyć uciążliwość najmu na doby. Dziś nawet nie jesteśmy w stanie określić skali tego zjawiska. Przekonanie o uciążliwych turystach bierze się z doniesień w mediach o takich przypadkach. Badamy w tej chwili, jak często rzeczywiście dochodzi do nagannych sytuacji. Operatorzy sami mówią, że to jest margines wszystkich turystów, którzy korzystają z tej opcji zakwaterowania. Gminy będą mogły przeprowadzać kontrole w takich lokalach. Będą mogły zawiesić wpis w rejestrze, który zostanie uruchomiony po wejściu w życie ustawy. Jestem przekonany, że już jego uruchomienie spowoduje, że część wynajmowanych w ten sposób mieszkań zostanie przeznaczona na najem długoterminowy lub sprzedana. Spodziewamy się zmniejszenia liczby lokali wynajmowanych na doby. Dlatego z broni najcięższego kalibru, jaką będą wyznaczane przez gminy strefy zakazu prowadzenia takiej działalności, samorządy będą mogły korzystać od 2029 r. Musimy widzieć drugą stronę medalu. Turystyka ma dziś większy udział w PKB Polski niż rolnictwo, a chcemy, żeby był jeszcze większy. Dlatego trzeba być ostrożnym z działaniami, które spowodują spadek tych dostępniejszych cenowo miejsc noclegowych. To spowoduje wzrost cen usług hotelowych, o czym przekonały się europejskie miasta, które wprowadzają różne ograniczenia dla najmu krótkoterminowego. Skutek spadku liczby takich lokali i wzrostu cen w innych obiektach zakwaterowania może być taki, że czteroosobowa rodzina, która dziś wyjeżdża na wakacje, zatrzymując się w wynajmowanym mieszkaniu, bo to jest tańsza opcja i można samodzielnie przygotować posiłek, może nie móc sobie pozwolić na pobyt w hotelu. Myśląc o wynajmujących mieszkania na doby, myślmy o rodzinach, które z niego korzystają, nie o imprezowiczach, bo ci są w mniejszości. My myślimy o rodzinach i o całej gałęzi gospodarki, która daje ludziom pracę i przynosi dochody do budżetu.

Czytaj więcej

Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Reklama
Reklama

Utworzenie rejestru, w którym każdy, kto wynajmuje na doby choćby pokój będzie musiał uzyskać wpis i dostanie numer identyfikacyjny, powinno ograniczyć szarą strefę, która jest duża w tym segmencie rynku najmu. Działający legalnie przedsiębiorcy mają obawy, czy zawarta w unijnym rozporządzeniu, które wprowadza projektowana ustawa, definicja portalu pośredniczącego w wynajmowaniu lokali jest dostatecznie precyzyjna. Czy nie będzie tak, że szara strefa ucieknie z Bookingu czy Airbnb do Facebooka czy OLX, bo ich ten obowiązek zamieszczania ogłoszeń tylko zarejestrowanych lokali nie będzie dotyczył?

Będzie ich dotyczył. Nie ma powodów do takich obaw, a przewidziana w projekcie kara 50 tys. zł za wynajmowanie lokali na doby bez rejestracji powinna skutecznie odstraszać wszystkich, którzy chcieliby sprawdzić, czy można ten obowiązek ominąć.

Projekt przewiduje, że w przypadku, gdy w budynku będzie więcej niż sześć lokali wynajmowanych na doby z liczbą co najmniej 30 miejsc noclegowych, to taki obiekt będzie musiał spełnić ostrzejsze kryteria przeciwpożarowe i sanitarne, a lokale wynajmowane w formule najmu krótkoterminowego mają zostać przekształcone z mieszkaniowych w użytkowe. Nie ma jeszcze rozporządzeń, które doprecyzują te kryteria, ale jest obawa na rynku, że jeśli będą one takie, jak w przypadku budynków zbiorowego zakwaterowania, to trudno je będzie spełnić w budynkach istniejących. Pytanie, które często też pada w tym kontekście, to dlaczego akurat sześć lokali. Skąd ta liczba?

To jest sugestia strażaków, wynikająca z tego, że pensjonaty o takiej liczbie pokoi muszą już spełniać ostrzejsze wymagania przeciwpożarowe. Trudno, żeby mierzyć inną miarą, jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa wynajmującym pokoje w pensjonatach i w budynkach mieszkalnych. Mamy świadomość, że spełnienie tych wymogów nie jest proste. Dlatego dajemy na to aż 5 lat. Tyle czasu dostaje osoba, która prowadzi taki najem na przygotowanie się do zmian. Te przepisy mają też zapobiec przekształcaniu budynków mieszkalnych w hotele.

Ostatnia już kwestia, która budzi wątpliwości, to oświadczenia, które trzeba składać, zgłaszając działalność do rejestru. Świadczący usługę najmu krótkoterminowego mają obawy, czy w maju 2026 r., czyli w momencie uruchomienia rejestru, składając oświadczenie, że lokal spełnia kryteria wynajmu na doby w budynkach, w których jest więcej niż sześć takich lokali, mają potwierdzić spełnienie kryteriów lokalu mieszkalnego czy takich, jakich wymaga się od pensjonatów.

W maju osoba prowadząca wynajem krótkoterminowy ma obowiązek złożyć oświadczenie, że lokal spełnia kryteria lokalu mieszkalnego. Zaostrzone kryteria przeciwpożarowe zaczną obowiązywać za 5 lat, więc nikt nie oczekuje, że ktoś je dziś spełni, zwłaszcza, że jeszcze są nieokreślone. Natomiast to oświadczenie jest wymagane dlatego, że zdarza się, że na wynajem krótkoterminowy przeznaczane są pomieszczenia, które nie spełniają kryteriów, jakie muszą wypełniać mieszkania, a korzystanie z nich jest niebezpieczne. Takie przypadki są i chcemy je, wprowadzając obowiązek złożenia oświadczenia, eliminować. Zapewnienie bezpieczeństwa gościom jest jednym z celów tej regulacji. Chodzi nie tylko o to, że zyskają pewność, że obiekt, który został wpisany do rejestru, istnieje , i nie ma obawy, że ktoś próbuje od nich wyłudzić pieniądze na zaliczkę, zamieszczając fikcyjną ofertę, ale także, że nie jest to rudera, do której strach wejść. Z drugiej strony szanujemy też prawo własności. Dlatego dopiero za trzy lata będą mogły być wprowadzone strefy zakazu, a za pięć ostrzejsze kryteria bezpieczeństwa. Nie chcemy zaskakiwać właścicieli i wiemy, że świadczone przez nich usługi są potrzebne. Trzecią stroną zainteresowaną regulacją najmu krótkoterminowego są samorządy, i im nasz projekt daje potrzebne do tego narzędzia. Ja muszę dostrzec każdą stronę tego procesu i znaleźć kompromis, który wyważy te racje. Dlatego takie, a nie inne rozwiązania znalazły się w projekcie.

Czytaj więcej

Najem krótkoterminowy. Mają patent na uciążliwych gości, ale rząd ich nie słucha
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Prawo dla Ciebie
„Rzadko spotykane, dziś wracają na szczyt”. Jest najnowszy ranking imion
Prawo karne
Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby
Praca, Emerytury i renty
Nowa legitymacja emeryta-rencisty. Czy starą trzeba wymienić?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama