– Co dzieje się na naszych oczach? Czy chcecie to widzieć? To nasze problemy jako ludzi. To nasze problemy – przekonywał.
Guardiola mówił też, że zawsze będzie stał po stronie ofiar. – Zabijanie tysięcy niewinnych ludzi? To mnie boli – podkreślił. – Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktokolwiek może czuć inaczej, gdy widzi się te obrazy każdego dnia, ojców, matki, dzieci, to co im się stało, ich życia, które zostały zniszczone, a ludzie nie czują z nimi żadnej więzi? – pytał.
Kiedy widzę te obrazy, boli mnie to. Dlatego wszędzie tam, gdzie mogę pomóc i wypowiadać się głośno na rzecz lepszego społeczeństwa, będę to robił. Zawsze. Dla moich dzieci, mojej rodziny, dla was
Pep Guardiola, trener Manchesteru City
Na pytanie dziennikarza „Athletic”, dlaczego te kwestie znaczą dla niego tak dużo, Guardiola odparł, że docenia pytanie, ponieważ „po raz pierwszy od 10 lat jakiś dziennikarz go o to pyta”. – Wygląda na to, że (mediom) nie pozwala się wykonywać ich pracy – dodał. – Czy jest ktoś, kto widzi obrazki z całego świata – z wojen – i nie jest tym poruszony? – pytał.
Pep Guardiola apeluje, by ratować imigrantów: Ludzkie życie jest jedynym, co mamy
Guardiola mówił też, by ratować imigrantów, którzy próbują przedostać się do Wielkiej Brytanii na niewielkich łodziach, przez Kanał La Manche. – Nie pytajcie, czy postępują dobrze czy źle, ratujcie ich. Chodzi o człowieczeństwo. (...) Ludzie giną, musicie im pomagać. Chronić ludzkie życie, ludzkie życie jest jedynym, co mamy – przekonywał.
Trener Manchesteru City odniósł się też do sytuacji w Minneapolis w USA, gdzie w wyniku działań służby imigracyjnej (ICE) śmierć ponieśli Renee Good i Alex Pretii, obywatele USA zaangażowani w rejestrowanie działań służb federalnych wymierzonych w nielegalnych imigrantów. – Zobaczcie, co się stało w USA, Renee Good i Alex Pretii zostali zabici. Powiedzcie mi, jak można tego bronić? – pytał.