Problem ujawnił się, gdy pewien obywatel próbował zdobyć informacje na temat dostępności schronów dla ludności w razie masowego zagrożenia dla życia i zdrowia. Nie udzieliły mu ich ani urzędy, ani spółdzielnia mieszkaniowa. Zgłosił się do Rzecznika Praw Obywatelskich, który przyjrzał się szerzej zagadnieniu organizacji i funkcjonowania obrony cywilnej w świetle przepisów prawa.
Pod rządami ustawy z 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony RP za "kierowanie oraz koordynowanie przygotowań i realizacji przedsięwzięć obrony cywilnej przez instytucje państwowe, przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne oraz organizacje społeczne" odpowiadał Szef Obrony Cywilnej Kraju i szefowie obrony cywilnej województw, powiatów i gmin. W 2002 r. Rada Ministrów wydała rozporządzenie w sprawie szczegółowego zakresu ich działania.
Czytaj więcej
Niezależne od tego czyja była rakieta, która spadła na Przewodów, należy przyspieszyć procedowanie kolejnej noweli prawa budowlanego. Ta wprowadzić...
W kwietniu 2022 r. weszła w życie ustawa z 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny, która uchyliła ustawę z 1967 r. Rozporządzenie z 2002 r. także nie obowiązuje. Próżno jednak szukać w nowej ustawie analogicznych unormowań dotyczących obrony cywilnej. - Świadczy to o luce w systemie prawa w tym obszarze - stwierdził Rzecznik Praw Obywatelskich.
Formalnie zatem obrona cywilna nie istnieje, co w związku z rozwojem wydarzeń za naszą wschodnią granicą musi niepokoić.
Przepisy dotyczące obrony cywilnej ma zawierać ustawa o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej, ale jej projekt jest dopiero w fazie konsultacji. Poza tym zaproponowano w nim
dość niejasną regulację co do
funkcjonowania schronów - uważa RPO.
Projektowany art. 98 ust. 1 stanowi: „W celu zapewnienia doraźnej ochrony ludności cywilnej w czasie wojny, właściwe organy ochrony ludności realizują przedsięwzięcia dotyczące:
1) rozpoznania i planowania obiektów użyteczności publicznej, magazynowych lub ich części z przeznaczeniem do zbiorowej ochrony;
2) przygotowania doraźnych ukryć na terenach publicznych i niepublicznych".
Ust. 2 brzmi zaś: „Warunki wykorzystania obiektów, o których mowa w ust. 1, określa właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca, w zakresie niezbędnym do wykonywania zadań związanych z ochroną ludności i przygotowaniem miejsc ochronnych dla osób mogących przebywać w danym budynku lub terenie, przy czym w budownictwie jednorodzinnym ukrycia doraźne przeznaczone są dla osób przebywających w danym budynku".
- Nie jest zatem jasne, kto odpowiada za udzielanie ludności informacji o tym, gdzie w danej okolicy jest najbliższy schron - twierdzi RPO.
Zwraca też uwagę na proponowany przepis art. 98 ust. 3: „Za budowę, bieżące utrzymanie obiektów, o których mowa w ust. 1 odpowiada jego właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca".
- Oznacza
to obciążenie kosztami właścicieli, użytkowników wieczystych lub
zarządców tego rodzaju obiektów, mimo że są to obiekty użyteczności
publicznej, w razie potrzeby mogą z nich skorzystać także inne osoby. Podobna propozycja była zawarta w projekcie ustawy o ochronie
ludności i obronie cywilnej z 2 lipca 2019 r. (druk nr UD24), również
opracowanym w MSWiA. Spotkało się z to z krytyką RPO - przypomina Rzecznik.
W jego ocenie, nie jest do zaakceptowania nałożenie na właścicieli lokali - członków wspólnot mieszkaniowych obowiązku pokrywania kosztów bieżącego utrzymania budowli ochronnych, które nie są przeznaczone do ich wyłącznego wykorzystania.
- W mojej ocenie rozwiązanie nakładające obowiązki finansowe związane z utrzymaniem schronów wyłącznie na właścicieli wyodrębnionych lokali oznaczać będzie niedopuszczalne przerzucenie na obywateli ciężarów finansowych, które spoczywać powinny na władzy publicznej - twierdzi RPO.
6 grudnia Rzecznik wysłał do ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego pytania dotyczące tych wszystkich kwestii. Czeka na odpowiedź.